Prywatyzacja podkarpackich uzdrowisk

IWONICZ, RYMANÓW. Kurort w Iwoniczu będzie sprywatyzowany, natomiast Uzdrowisko Rymanów na razie nie zostanie sprzedane

Trwa proces prywatyzacji Uzdrowiska Iwonicz. Kurort wciąż czeka na nowego inwestora, który zainwestuje w infrastrukturę uzdrowiskową i zapewni dynamiczny rozwój Iwonicza. Tymczasem jeszcze w styczniu Sejm zdecydował, że uzdrowisko Rymanów nie będzie sprzedane. A to oznacza, że samo będzie musiało zabiegać o środki finansowe na niezbędne inwestycje.

- Aktualnie trwa przygotowanie raportu o stanie formalno-prawnym spółki, czym zajmuje się firma wyłoniona w przetargu na zlecenie Ministra Skarbu Państwa. Z tego co mi wiadomo to te prace są na ukończeniu. W dalszej kolejności zostanie sporządzona wycena spółki, zaproponowana cena wyjściowa, następnie jest przewidywany etap negocjacji. Oczywiście wygra ten kto przedstawi lepsze warunki, przede wszystkim korzystniejszy pakiet socjalny, no i zaoferuje wyższą cenę za akcje spółki – mówi nam Piotr Komornicki, prezes Uzdrowiska Iwonicz.

Prezes Uzdrowiska Iwonicz: – Dobry inwestor to szybszy rozwój kurortu

Komornicki mówi, że prywatyzacja może przynieść kurortowi wiele korzyści. – Kilka uzdrowisk zostało z powodzeniem sprywatyzowanych. Potencjalni nabywcy są dokładnie sprawdzani. Każdy z nich, by móc kupić kurort, musi spełnić kilka warunków; po pierwsze zobowiązać się, że przez minimum 5 lat utrzyma dotychczasowe zatrudnienie, a po drugie – zagwarantuje środki finansowe na inwestycje – przyznaje prezes.

- Pracownicy obawiają się co prawda prywatyzacji, bo nie wiadomo kto kupi kurort i jakie będą tego skutki. Jednak my nie boimy się pod warunkiem, że znajdzie się odpowiedni inwestor. Wiadomo, że dobry inwestor to szybszy rozwój kurortu – nie ukrywa prezes. – Nie czekamy z założonymi rękami, mając na uwadze fakt, że prywatyzacja może się przeciągnąć. Cały czas działamy z zyskiem, inwestujemy. Pozyskaliśmy 5 mln zł z RPO na modernizację Zakładu Przyrodoleczniczego oraz dwóch sanatoriów – dodaje.

Prezes Uzdrowiska Rymanów: – Nie polemizujemy z decyzją Sejmu

- W myśl postanowienia Sejmu z 20 stycznia Uzdrowisko Rymanów zostało wyłączone z prywatyzacji – mówi Paweł Szczygieł, prezes Uzdrowiska Rymanów. To dobrze czy nie? – My po prostu przyjmujemy tę decyzję Sejmu, nie polemizujemy z nią – mówi krótko. I dodaje: – W takiej sytuacji sami musimy się troszczyć o pozyskanie środków finansowych na zadania inwestycyjne – mówi prezes. – Dziś uzdrowisko Rymanów jest na liście spółek państwowych jednak sytuacja może ulec zmianie. Może tak być, że na przykład za 3 lata zostanie sprzedane – mówi Paweł Szczygieł. – Tak czy owak trzeba inwestować w bazę kurortu. Mamy zagwarantowane środki z RPO – 5 mln zł. – na modernizację szpitala uzdrowiskowego „Polonia”. Natomiast remont sanatorium „Ziemowit” będzie kosztował bagatela około 30 milionów złotych (w tym 30 procent tejże sumy to będzie dotacja z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, 60 proc. – pożyczka oprocentowana według preferencyjnych zasad, a pozostałe 10 proc. stanowić będą środki własne z długoterminowego kredytu). To dwa główne zadania do zrealizowania w latach 2011 i 2012 rok – podkreśla prezes Paweł Szczygieł.

Komentarz

Paweł Pernal, burmistrz Iwonicza:

- Prywatyzacja pomoże ulepszyć bazę uzdrowiskową. Aktualnie wiele obiektów nadaje się do gruntownego remontu. Trzeba sporo zainwestować, aby uzdrowisko działałó prężnie i było konkurencyjne w stosunku do innych kurortów. Jako gmina będziemy się starali o komunalizację, czyli darmowe przejęcie uzdrowiska – mówi

Wioletta Zuzak

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.