Przebierają nie do poznania

TARNOBRZEG. Beata Sagan przenosi dzieci i dorosłych w świat ich ulubionych bohaterów

Wyczarowanie karnawałowego stroju dla dziecka nie jest sprawą łatwą. Wie o tym, każda mama, która próbowała uszyć coś na własną rękę. Tarnobrzeżanka Beata Sagan od kilku lat szyje i wypożycza uszyte przez siebie bajkowe kreacje. Stworzyła ich już ponad 200. Dla dzieci i dla dorosłych

Pani Beata Sagan wie, że dzieci marzą o tym, by choćby na chwilę upodobnić się do swoich idoli. Okazją do takich przemian jest okres karnawału i organizowane w nim bale przebierańców. Możliwości zakupu gotowych strojów w sklepach są ograniczone. Nie każda też mama na tyle wprawnie włada igłą, by uszyć swej pociesze coś niepowtarzalnego. Państwo Saganowie od kilku lat starają się wypełnić tę lukę na rynku, szycie karnawałowych strojów stało się ich specjalnością.

Czółka Pszczółki Mai? Proszę bardzo! Płaszcz Batmana? Nie ma problemu. Kapelusz Harrego Potera? Już się robi! Nie ma marzeń, które dla pani Beaty były zbyt wygórowane. Ich dom wygląda jak teatralna garderoba.

Dziecięca inspiracja

Pierwsze wykonane przez panią Beatę stroje były przeznaczone dla jej własnych dzieci. Później zaczęła szyć dla ich przyjaciół. Praca szła szybko, dzieła się podobały, stąd pomysł, by zająć się tym na szerszą skalę. Z każdym rokiem postaci przybywa: obecnie w ofercie jest ponad 200 modeli i ponad 600 sztuk strojów.

W zależności od stopnia udekorowania przebrania, jego wykonanie zabiera od kilku do kilkunastu godzin. Zaczyna się od pomysłu, wyboru materiału, koncepcji. Po opracowaniu wykroju, połowa pracy jest już za kreatorką. Wykroje często są formami uniwersalnymi, z jednej postaci łatwo przy wykorzystaniu innych dodatków, stworzyć zupełnie innego bohatera.

Księżniczki i kowboje

Same przebrania z każdym rokiem zyskują na atrakcyjności. W pracy nieoceniona jest także pomoc dzieci, które najlepiej wiedzą, co właśnie jest na topie, a w czym nie wypada się już w tym sezonie pokazać na przedszkolnej, czy szkolnej imprezie.

- Dziewczynki niezmiennie wybierają przebrania księżniczek. Chłopcy gustują w strojach kowbojów, policjantów, żołnierzy, antyterrorystów, Indian i muszkieterów. Przedszkolaki lubią przebierać się za zwierzęta – przyznaje Dariusz Sagan. – Najmniejsze nasze stroje pasują już na 3-latków, w największe zmieszczą się gimnazjaliści, a nawet osoby dorosłe. Dla tych ostatnich państwo Saganowie szyją zresztą coraz więcej strojów. Przebierane sylwestry i zabawy karnawałowe to imprezy, których nie zapomni się przez lata.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.