Przebite opony w samochodzie Marty Półtorak?

RZESZÓW. Incydent na Stali – ktoś zniszczył mienie klubowe i samochód pani prezes

Przebite opony w samochodzie prezes Speedway Stali Rzeszów, Marty Półtorak, pomalowane sprayem ściany budynku klubowego, plansza reklamowa oraz jeden z jupitetrów na stadionie miejskim w Rzeszowie – taki obraz zastali po zakończeniu wtorkowego zebrania zarządu klubu Stali Rzeszów jego uczestnicy.

- Przyjęliśmy zgłoszenie o zniszczeniach, jakie miały miejsce na rzeszowskim stadionie we wtorkowy wieczór. Obecnie wyjaśniamy całe zdarzenie, szukamy świadków w celu ich przesłuchania. Kiedy może się spodziewać rozwiązania i wyjaśnienia tej sprawy? W tej chwili naprawdę trudno mi odpowiedzieć na to pytanie – mówi Zbigniew Kocój, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Winni piłkarscy kibice?

We wtorkowym zebraniu zarządu Stali Rzeszów, uczestniczyli prezesi poszczególnych sekcji. Tematem spotkania były sprawy związane z rozbudową rzeszowskiego stadionu i zasadami jego dzierżawy. – Na spotkaniu zjawiła się grupa 30-40 kibiców piłki nożnej. W związku z tym, że podczas zebrania mieliśmy do omówienia wiele istotnych spraw dla dalszego funkcjonowania klubu, nie było to ani dobre miejsce, ani odpowiednia pora do rozmów z kibicami. Dlatego też poprosiłam ich, aby opuścili salę, jednocześnie zaznaczając, że członkowie zarządu będą do ich dyspozycji w innym, ustalonym przez obie strony terminie. Wówczas moglibyśmy odpowiedzieć na każde ich pytanie – relacjonuje Marta Półtorak, która tak ocenia całą sytuację, jaką zastała po wyjściu z budynku klubowego. – To niecodzienne wydarzenie. Trudno sobie wyobrazić, aby kibice niszczyli swój stadion oraz mienie osób, które społecznie pracują na rzecz tego klubu. Wiem, że piłkarscy kibice nie przyznają się do winy, ale któż inny mógł to zrobić w niespełna godzinę, bowiem tyle czasu upłynęło od momentu opuszczenia przez nich sali do zakończenia zebrania? – pyta retorycznie Marta Półtorak.

mj

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.