Przebudowa ul. Warszawskiej w połowie przyszłego roku?

Już w przyszłym roku rozpocznie się przebudowa ul. Warszawskiej. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Obecny układ drogowy na części ul. Warszawskiej składa się z jednego pasa ruchu w każdą ze stron. Ratusz chce poszerzenia trasy.

Poszerzenie drogi do czterech pasów ruchu, nowy chodnik i ścieżka rowerowa – tak  prezentować ma się przebudowana ul. Warszawska na odcinku od niedawnej granicy miasta do Zaczernia. Jak usłyszeliśmy w ratuszu, projekt inwestycji jest już niemal gotowy. Na początku przyszłego roku miasto zamierza ogłosić przetarg na prace budowlane.

W czerwcu ratusz podpisał umowę z wykonawcą na wykonanie projektu przebudowy północnego odcinka ul. Warszawskiej. Początkowo miasto chciało przeznaczyć na ten cel ok. 250 tys. zł., lecz finalnie cena stanęła na kwocie ok. 500 tys. zł. Na wakacjach informowano, że dokumentacja inwestycji będzie gotowa w listopadzie. Jak więc dziś wygląda sytuacja? – Projekt zostanie wykonany do końca grudnia, w I kwartale przyszłego roku chcemy zdobyć pozwolenie na budowę (ZRID), następnie ogłosić przetarg, i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to możliwe, że prace budowlane rozpoczną się w połowie 2020 r. – informuje Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa. To dobra wiadomość dla kierowców.

Przebudowa ul. Warszawskiej na odcinku od niedawnej granicy miasta do Zaczernia jest kluczową inwestycją drogową w północnej części stolicy Podkarpacia. „Wylotówka” na terenie Rzeszowa, a następnie jej przedłużenie w kierunku Drogi Krajowej 9 to główna trasa dojazdowa do lotniska w Jasionce, strefy ekonomicznej oraz autostrady A4. Codziennie przejeżdżają przez nią dziesiątki tysięcy pojazdów. Obecna droga jest zbyt wąska, liczy zaledwie po jednym pasie ruchu w każdą ze stron, stąd decyzja o jej modernizacji. – Na 850 metrowym odcinku zamierzamy wybudować cztery jezdnie, chodniki, ścieżki rowerowe, zatoki autobusowe i przystanki – tłumaczy Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

To jednak nie wszystko. – Oprócz poszerzenia ul. Warszawskiej, rozbudowane zostanie skrzyżowanie z ul. Myśliwską i Łowiecką, wybudowany chodnik po stronie torów od ul. Miłocińskiej do Myśliwskiej i sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu z ul. Łowiecką – wyjaśnia Siwak-Krzywonos.

Kamil Lech

5
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
ROMANJan Pakosławic Rzeszowskipolozawodowy kierowca Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jan Pakosławic Rzeszowski
Gość

Łowicka to jest dobra nazwa dla jakieś błotnistej dróżki w stronę plebanii. Dlaczego ta stara droga na Kraków nie może nosić imienia jakiegoś zasłużonego Polaka? Np. ulica Jana Karskiego? Bażantowa to też nie po polsku, chyba że był jakiś Bażantow, którego trzeba uczcić nazwaniem ulicy jego imieniem; po sąsiedzku jest ulica Owocowa, Polnych Kwiatów, nie można się było do tego dostroić? Bartnicza, Jeżynowa, Poziomkowa, Borówkowa itp. Tak nie dość że niesmaczne te nazwy to jeszcze bałagan, bo jednakowe grupy nazw powinny być w jednym rejonie miasta. Bo potem karetka szuka Rymanowskiej na Przybyszówce, a czas ucieka. Gdzie jest cesarz tego… Czytaj więcej »

Jan Pakosławic Rzeszowski
Gość

Widzicie nawet mi telefon poprawia tą głupią nazwę z „Łowiecka” na „Łowicka”.

ROMAN
Gość
ROMAN

Cysorz to ma klawe życie – a nie szperani w papirach i sprawdzanie gdzie granica miasta a gdzie gminy
Cysorz lubi święty spokój ; O !

polo
Gość
polo

Plany plany plany i będzie po staremu :)

zawodowy kierowca
Gość
zawodowy kierowca

I pewnie na wydaniu pieniędzy na dokumentacje jedynie się skończy?

Czasem mam wrażenie że tu nie chodzi o to żeby realnie coś wybudować tylko żeby jakaś firma która projektuje sobie zarobiła te marne 400 – 500 tyś? A potem na długie lata zapada błoga cisza i nic z tego nie powstaje. Niby wszystko jest ok’ bo urzędnicy „pracują” i przecież chcą dobrze ale jak ktoś sprawdzi ile w Rzeszowie tego kabaretu było to się za głowę złapie.