Przebudowana w ubiegłym roku droga już wymaga remontu

- Uważam, że spadki jezdni są za duże – sugeruje Jan Cwynar z Markowej. Fot. Autor

MARKOWA. Pachnie tu fuszerką.

Droga powiatowa z Albigowej, przez Markową, Gać w kierunku Przeworska liczy ponad 30 kilometrów. Jej remont kosztował około 19 mln zł. Podczas przeglądu gwarancyjnego okazało się, że są usterki. Jan Cwynar, nasz Czytelnik z Markowej, który jest budowlańcem, ma sporo zastrzeżeń co do remontu.

Już jakiś czas temu pan Jan zgłaszał zastrzeżenia w sprawie wysokości krawężnika. Jeden z uskoków był za wysoki i auta stale uderzały o krawędź krawężnika podwoziem. To sprawa została już załatwiona. To nie była jedyna usterka na tym odcinku drogi.

- Kiedy pada deszcz, woda nie spływa do kratek ściekowych, bo ma… pod górkę. Ciężko jest wtedy przejść, bo tworzą się rozległe zastoiska wody przy chodniku. Jaka w tym logika? – dziwi się pan Cwynar.

Pan Jan ma także zastrzeżenia co do grubości nawierzchni masy bitumicznej. Według niego, brakuje jej i widać to po krawężnikach, które mają różne wysokości. – Na moje oko ktoś tu walnął bubla – kwituje pan Jan C. – Kolejne niedociągnięcia to garb na środku jezdni. Widać to gołym okiem. Jadąc załadowanym autem jest ciężko, bo przez ten garb autem buja.

Co się rzuca w oczy osobom, które nie są fachowcami to trawa, która rośnie na nowo położonym chodniku.

Przebudowa odcinka tej drogi kosztowała ponad 19 mln zł. Inwestycja została sfinansowana przez Unię Europejską, powiat przeworski i łańcucki. Dopłaciły też gminy Łańcut i Markowa.

- Początkiem czerwca br. została przeprowadzona kontrola w ramach gwarancji na wykonane roboty i został sporządzony protokół. Jak się dowiedzieliśmy wykazano w nim usterki i błędy. – Wszelkie niedociągnięcia mają być usuwane – informuje pan Marek Janisz, sekretarz gminy Markowa.

Zadzwoniliśmy do Powiatowego Zarządu Dróg w Łańcucie. Dyrektor, Janusz Wolski odsyła nas do Powiatowego Zarządu Dróg w Przeworsku. Tam od dyrektora Tomasza Lenara także dowiadujemy się, że usterki będą usuwane. Niestety, nikt nam nie chce przesłać protokołu.

Sprawą zainteresowaliśmy radnych powiatu łańcuckiego. – Pisemnie zwróciłem się z prośbą do Adama Krzysztonia, starosty powiatu łańcuckiego i dyrektora Wolskiego, aby niezwłocznie zbadali czy usterek nie ma na terenie innych miejscowości. Droga jest przecież objęta okresem gwarancyjnym i zostawienie tego bez konsekwencji jest niedopuszczalne – mówi Jakub Czarnota, radny z komisji finansów i rozwoju gospodarczego. Do sprawy wrócimy.

***

Dlaczego opłacani przez podatników fachowcy od razu nie dostrzegli problemów? Wiemy już, że powstał protokół gwarancyjny. Niestety, nikt nam nie chciał go przesłać mimo próśb. Czy protokół to jakaś tajemnica? Na tę drogę poszły grube pieniądze. Trzeba będzie ją poprawić. Czy nie można było zrobić dobrze od początku?

Justyna Paszkiewicz

do “Przebudowana w ubiegłym roku droga już wymaga remontu”

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.