Przed 11 listopada nie odsłonią pomnika Piłsudskiego?

Tak wygląda gipsowy model pomnika Józefa Piłsudskiego na kasztance, który wykonała pracownia prof. Władysława Dudka z Krakowa. Fot. UM Rzeszów
Tak wygląda gipsowy model pomnika Józefa Piłsudskiego na kasztance, który wykonała pracownia prof. Władysława Dudka z Krakowa. Fot. UM Rzeszów

RZESZÓW. Sam proces technologiczny odlewu postaci marszałka potrwa trzy miesiące.

Zdaniem władz miasta, w Rzeszowie jeszcze przed 11 listopada na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości uda się odsłonić pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego. Jednak jedna z firm, która zgłosiła się do przetargu i ma zagospodarować teren na placu Wolności, przekonuje, że jest na to za mało czasu. Na sam odlew pomnika potrzeba bowiem aż trzy miesiące.

Pomnik marszałka Piłsudskiego na kasztance wraz z otoczeniem na placu Wolności ma być gotowy do 31 października. Tak wynika ze specyfikacji inwestycji. Do 17 września firmy, które chcą postawić tam pomnik mogą zgłaszać swoje oferty. Wykonawca, który wygra, przygotuje teren i go zagospodaruje, a wykonanie pomnika zleci podwykonawcy – pracowni profesora Władysława Dudka z Krakowa.

Do ratusza wpływają zapytania od potencjalnych wykonawców, którzy postawią pomnik. Jedna z firm pyta, czy urzędnicy biorą pod uwagę czas odlewu monumentu. Nie ma bowiem szans, żeby pomnik został wykonany szybciej, jak w trzy miesiące. Tak więc do końca października nie będzie gotowy. Władze miasta nie zgadzają się na zabezpieczenie odlewu woskiem drobnokrystalicznym. W specyfikacji natomiast zapisano, że ma to być werniks lub lakier chemoutwardzalny. Firma jednak przekonuje, że wosk to standard i tylko takie zabezpieczenie może zapewnić.

– Gdyby nie zawirowania w czerwcu i lipcu ze strony radnych, którzy nie chcieli pomnika, to obelisk marszałka zostałby wykonany i postawiony przed 11 listopada – mówi Dariusz Zięba, prezes Komitetu Budowy Pomnika Józefa Piłsudskiego w Rzeszowie. – Teraz z tego powodu sytuacja skomplikowała się, bo zgoda radnych już jest, ale jest za mało czasu na odlanie pomnika. Jak przekonuje prof. Władysław Dudek, który w swojej pracowni ma wykonać pomnik Piłsudskiego, proces technologiczny odlewu potrwa trzy miesiące. Licząc od 17 września, gdy mają być otwarte koperty z ofertami firm, które miałby zagospodarować teren na placu Wolności, to przed 11 listopada nie uda się postawić pomnika. Może on stanąć dopiero w przyszłym roku.

Koszt zagospodarowania terenu na palcu Wolności i samego odlewu to 600 tys. zł. Pieniądze przekażą miasto i Urząd Marszałkowski, a Komitet Budowy Pomnika Józefa Piłsudskiego przeprowadza zbiórkę od mieszkańców.

Mariusz Andres

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
hijenaROMAN Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
hijena
Gość
hijena

NIE POGANIAC ANI ARTYSTY ANI WSZYSTKICH WYKONAWCOW.Niech wszystko odbywa się zgodnie ze sztuką budowania .Miasto nie zawali się,jezeli na 11 listopada nie będzie pomnika,uroczystości mogą odbyć się na pl.Zwycięstwa.Przypomnijmy sobie co dalo poganianie wykonawców remontu 3Maja przez Ratusz.Tandetę i maniane usuwa się ciągle i nie widać końca.

ROMAN
Gość
ROMAN

Wygląda że miałem racje : brak kasy – mało czasu i co bedzie pikuś a nie Naczelnik i koń no kasztanka.