Przed sąd za wypadek

SANOK. Od 6 miesięcy do ośmiu lat więzienia grozi 35-letniemu Januszowi J. z Zahutynia, który 31 sierpnia 2010 r. spowodował tragiczny wypadek drogowy.

Dramat rozegrał się w Zagórzu, na drodze krajowej nr 84. Droga była mokra i śliska. Janusz J. kierował cinquecentem i omijał zaparkowane na poboczu dostawcze Iveco. Z przeciwka nadjechała ciężarówka. Janusz J. przyhamował, fiat wpadł w poślizgi bokiem zderzył się z ciężarówką. Ewa J. zmarła na stole operacyjnym. następnego dnia śmierć dosięgła 12-letnią Zosię. Kilka dni później 6-letnia Anetka podzieliła los siostry i mamy.

Janusz J. też został ciężko ranny. O śmierci najbliższych mu osób został poinformowany kilka dni później. Do dziś jest w traumie. Janusz J. podczas przesłuchania w prokuraturze powiedział tylko, ze jest niewinny i zamilkł.

Do sanockiego sądu został skierowany przeciw Januszowi J. akt oskarżenia o nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

kr

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.