Przedsiębiorca bez prądu

Fot. Wojciech Piątkowski

RZESZÓW. Nieporadność służb w usuwaniu szkód nawałnicy.

- Po nocnej burzy na ulicy Podleśnej w Budziwoju zawaliło się drzewo i odcięło prąd w okolicy. Mój sklep spożywczy jest pozbawiony prądu, a mam w nim maszyny chłodnicze, które są dla mnie niezbędne! Już ponad dwie godziny dzwonię i nikt nie odbiera! Nie wiem kiedy to naprawią. Kto mi zwróci za straty?! Pomocy! – zwrócił się do nas z prośbą Czytelnik.

Zadzwoniliśmy do PGE Dystrybucja S.A. Oddział Rzeszów w celu wyjaśnienia sprawy. Od przedstawiciela na teren miasta usłyszeliśmy, że z uwagi na burzę, która przeszła ostatniej nocy nad okolicami Rzeszowa, wyłączonych zostało sześć linii wysokiego napięcia. Dodatkowo zgłoszenia o braku w dostawach prądu liczone są w setkach. Jedyną otrzymaną konkretną informacją jest to, że szkody są systematycznie usuwane i na pewno pomoc dotrze do wszystkich poszkodowanych, lecz nawet przybliżone określenie tempa prac naprawczych jest niemożliwe.

Skierowaliśmy się do biura rzecznika prasowego oddziału w Rzeszowie, jednak był on nieobecny i próżno było uzyskać informację kiedy wróci.

Okazuję się, że zarówno tempo prac służb odpowiedzialnych za usuwanie tego typu szkód, jak i komunikacja z poszkodowanymi są słabe, a prywatni przedsiębiorcy płacący co miesiąc wysokie  rachunki, de facto zostają na lodzie.

ASC

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.