Przejechał po żonie autem, ale nie będzie zarzutu zabójstwa

W lipcu niedaleko miejsca tragedii zapłonęły znicze. Fot. Wit Hadło
W lipcu niedaleko miejsca tragedii zapłonęły znicze. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Gdyby śledczy uznali, że mężczyzna dokonał zabójstwa, groziłoby mu nie mniej niż 8 lat. Odpowiadając za wypadek, spędzi w więzieniu znacznie mniej czasu.

Tą dziwną sprawą Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie zajmuje się od lipca i prawdopodobnie zakończy się do końca obecnego roku. A chodzi o wypadek samochodowy na parkingu przy ul. Podwisłocze w Rzeszowie, gdzie mąż przejechał po swojej żonie. Para miała wcześniej się kłócić, a według śledczych, dodatkowo mężczyzna był pijany. Tuż po tym zdarzeniu nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że mężczyzna może mieć zmieniony zarzut na zabójstwo.

Według świadka zdarzenia, tuż po północy na parkingu doszło do kłótni małżeństwa. Mężczyzna wsiadł do auta i zaczął powoli jechać. Za samochodem, a właściwie wzdłuż niego, biegła żona. Kobieta została uderzona bokiem auta i wkrótce zmarła. Dziwi jedna rzecz. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zmarła miała ślady opon na klatce piersiowej, a po uderzeniu bokiem kobieta powinna odbić się i upaść na drogę. Kobieta ostatecznie doznała obustronnych złamań żeber, uszkodzenia mięśnia sercowego oraz przerwania tętnicy płucnej.

Jej mąż uciekł z miejsca zdarzenia i tego samego dnia o 17.30 zgłosił się sam na komisariat, nie przyznając się do winy. Mężczyzna usłyszał zarzuty umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz jazdy samochodem w stanie nietrzeźwości.

– Dostaliśmy już opinie biegłego i prokurator prowadzący sprawę będzie się nią zajmował w najbliższy piątek. Na te chwilę mogę jednak powiedzieć, że mężczyzna nie będzie miał zmienionego zarzutu na zabójstwo – tłumaczy Edyta Lenart, szefowa Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie.

Tym samym wkrótce powinien powstać akt oskarżenia, a następnie rozpocznie się proces mężczyzny.

Grzegorz Anton

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jan
Jan
7 lat temu

a skąd pewność że był pijany prowadząc auto, jeżeli zgłosił się dopiero następnego dnia?