Przejście dla pieszych pod okrągłą kładką powinno być zamknięte!

Przejście dla pieszych pod “aureolą Ferenca” po wyłączeniu sygnalizacji stało się bardzo niebezpieczne dla pieszych. W imieniu mieszkańców apelujemy o jego zamknięcie! Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. “Aureola Ferenca” – taką nazwą rzeszowianie ochrzcili okrągłą kładkę, która zawisła nad skrzyżowaniem alei Piłsudskiego z ulicą Grunwaldzką

Budowa okrągłej kładki od dawna doskwiera kierowcom i pieszym. Od Czytelników dostajemy liczne sygnały na temat złej organizacji prac. – Przykładem jest przejście dla pieszych przy Urzędzie Wojewódzki. Jadąc w poniedziałek zobaczyłem, że zdjęto tam światła i przechodnie, jak mrówki, przechodzą pojedynczo przez jezdnię. Skutecznie paraliżuje to ruch – pisze do nas w liście rzeszowianin.

- Jadąc autem lub autobusem w godzinach szczytu można dostać wściku, gdy kolumna sączy się tam po kilka pojazdów. Myślenie nie boli i można (powinno się) w ogóle zamknąć tam przejście, bo do sąsiednich zebr jest zaledwie 200 m; lub – zamontować tymczasową sygnalizację – czytamy dalej. Jak zauważa nasz Czytelnik, skoro “aureola Ferenca” powstaje za nasze pieniądze, to dlaczego zwykli mieszkańcy, którzy łożą pieniądze (płacą podatki), są lekceważeni?

Jest niebezpiecznie
Postanowiliśmy udać się pod “aureolę” i na własne oczy zobaczyć co się tam dzieje. Już po kilku minutach stania w korku zauważamy nerwowo przebierających nogami pieszych, którzy wyczekują idealnego momentu na wtargnięcie na jezdnie. Zerkamy na sygnalizację, a ta faktycznie jest wyłączona. Piesi zdani na siebie muszą slalomem pokonywać auta stojące na jezdni. Pikanterii dodaje fakt, że kierowcy, którzy są zniecierpliwieni i zdenerwowani utrudnieniami myślą przede wszystkim o to tym, żeby jak najszybciej minąć teren budowy, a niestety o pieszych zapominają.

Zamknijcie przejście!
Do tragedii może dojść w każdej chwili. Dlatego też apelujemy do wszystkich uczestników ruchu drogowego o ostrożność i omijanie tego miejsca. Jako że nie udało się nam skontaktować z dyrektorem Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie, Piotrem Magdoniem, to na łamach Super Nowości postulujemy o zamknięcie niebezpiecznego przejścia dla pieszych pod okrągłą kładką! Tym bardziej, że zgodnie z planem miasta, przejścia w tym miejscu ma nie być po zakończeniu budowy kładki, a piesi i tak nie mogą przejść ul. Grunwaldzką i muszą iść kilkaset metrów dalej w stroną obejścia.

***
Nazwa jaką mieszkańcy zaczęli posługiwać się określając okrągłą kładkę, mówi sama za siebie. Można ją jednak rozumieć przede wszystkim jako prezent prezydenta dla… samego siebie w zamian za wszystkie swoje “zasługi” dla miasta.

Ewelina Nawrot

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.