Przekręty na granicy – 5 celników zawieszonych

Liczba celników zatrzymywanych za korupcję w ostatnich dwóch latach gwałtownie spadła. Fot. Monika Kamińska

PRZEMYŚL, KORCZOWA, MEDYKA. Wpadka „Wąskiego” i „Małego rycerza”

Pięciu celników z przejść granicznych Podkarpacia dyrektor Izby Celnej w Przemyślu, Piotr Daniel zawiesił w obowiązkach służbowych. Powód? Naruszenia przepisów związanych z przywozem towarów oraz potwierdzania wywozu towaru za granicę.

Zawiadomiono organy ścigania i prawami poszczególnych funkcjonariuszy zajmują się trzy prokuratury. Szczegółów na razie IC nie podaje, my jednak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, że wśród celników z nieczystym sumieniem są nasi starzy znajomi z tzw. „grupy lubaczowskiej”, o której pisaliśmy na naszych łamach wiele razy.

Jak poinformowała przemyska Izba Celna nieprawidłowości, jakich mieli dopuścić się zawieszeni w wykonywaniu obowiązków celnicy zostały ujawnione przez Służbę Celną w ramach prowadzonego nadzoru służbowego na przełomie zeszłego i  obecnego roku. – Chodzi o celników z przejść granicznych, więcej szczegółów nie możemy podać – tyle dowiedzieliśmy się w IC. Ale dzięki naszym informatorom wiemy, że wśród zawieszonych funkcjonariuszy są na pewno opisywany przez nas na początku miesiąca “Wąski”, który potwierdził wywóz nieistniejącego towaru wartego pół miliona złotych  na Ukrainę oraz także znany naszym Czytelnikom – “Mały rycerz”.  – Przyszła kryska na Matyska – mówią nasi informatorzy z przejścia w Korczowej dodając, że po naszych publikacjach sporo się na tym przejściu personalnie zmieniło. – Na przykład kierowników zmian poprzenoszono gdzie indziej – zdradzają. Miejsce pracy zmienili “Grzywka”, “ADHD” oraz “Champion”. Wiemy też, że na Korczowej nie pracuje już “Bracie”, któremu także zmieniono przydział. – Może wreszcie będzie na tym przejściu normalnie – liczą celnicy, którzy się z nami kontaktują. Tymczasem IC w Przemyślu podkreśla, że program antykorupcyjny Służby Celnej działa bez zarzutu, a szefostwo izby skrupulatnie patrzy na ręce funkcjonariuszom i ściśle współpracuje z organami ścigania. Według statystyki przynosi to efekty, bo liczba zatrzymanych z powodu korupcji celników gwałtownie spadła w ostatnich dwóch latach w stosunku do poprzednich. – Wszystko fajnie – uśmiechają się celnicy z Korczowej. – Tylko rodzi się pytanie: dlaczego tak długo toleruje się działania  “grupy lubaczowskiej” i jednego z naczelników, który nie ograniczał chociaż mógł poleceniami możliwości korupcji przy odprawach wywozowych? – pytają. Jak udało nam się ustalić owym naczelnikiem ma być znany z naszych publikacji “Latarnia”.

Monika Kamińska

do “Przekręty na granicy – 5 celników zawieszonych”

  1. celnik

    Dopóki na Korczowej będą szrama i maniek to nawet nowe władze będą mieli dalej kłopoty ze zrobieniem porządku, szrama już atomowi dokuczał jak mógł.

  2. urzędnik

    Żeby nie naczelnicy to grupa lubaczowska mogła by sobie ukraśc pare dolarów, naczelnicy dawali takie polecenia, że oni mogli sobie kraść setki tysiecy, szef korczowej dzielił się z naczelnikiem z Przemyśla Jerzym, który nadzoruje Korczową.

  3. czytelnik innego forum

    Nie widziałem że również można odprawiać pojazdy TIR oraz te zakupione za granicą (do oclenia – akcyza) na parkingu przed hotelem Albatros, samochody te stoją po kilka godzin ale kierowcy są bardzo aktywni biegając z tego parkingu do celni kilkanaście razy. W jaki sposób oni sprawdzają numer VIN pojazdu nie widząc go?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.