Przemyśl przed szansą rozwoju

„Duszą” projektu przemyskiej „zielonej” strefy ekonomicznej jest Susanna Brittani (pierwsza z prawej). Fot. Autor
„Duszą” projektu przemyskiej „zielonej” strefy ekonomicznej jest Susanna Brittani (pierwsza z prawej). Fot. Autor

PRZEMYŚL. Zielona strefa ekonomiczna.

Przygotowana infrastrukturalnie Specjalna Podstrefa Ekonomiczna w Przemyślu czeka na wielkich inwestorów i ma szanse, aby się doczekać. Tak przynajmniej wynikałoby z przeprowadzonej w ub. tygodniu międzynarodowej konferencji z udziałem prezesów i dyrektorów dużych przedsiębiorstw z Polski, Niemiec i Chin.

Otwierając konferencję w auli PWSW prezydent miasta Przemyśla, Robert Choma, witał m.in. potencjalnych inwestorów, prezesów znaczących firm: „Tognum”, MTU Onsite Energy, EN3, a także polską „Kogenerację Zachód” i „Euroterm”, jak również Brittani Network Group (będącą zarazem współorganizatorem imprezy oraz doradcą i promotorem projektu rozwoju specjalnej strefy ekonomicznej w Przemyślu). Byli też naukowcy i wynalazcy z „Tandem Wind Power” i z MTU Friedrichshafen, a także przedstawiciele Izby Energetyki Przemysłowej, Agencji Rozwoju Przemysłu, PGNiG i PGE, nie wspominając już o politykach, konsulach ze Lwowa i Lublina, przedstawicielach władz wojewódzkich, Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, czy też Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Atuty przemyskiej strefy ekonomicznej
Formalnie tematem konferencji było „Wykorzystanie alternatywnych źródeł energii oraz efektywności energetycznej w ochronie środowiska naturalnego”, jednakże sporą część programu organizatorzy wykorzystali dla prezentacji walorów usytuowania przemyskiej specjalnej strefy ekonomicznej. Wiceprezydent Wojciech Błachowicz wskazywał na przygotowaną wewnętrzną infrastrukturę strefy (położonej obok ul. Słowackiego).

Aktualnie miasto doprowadza jeszcze światłowody i buduje za 100 mln zł obwodnicę południową, która poprzez istniejącą obwodnicę wschodnią już w przyszłym roku wyprowadzi wygodnie ruch transportowy z terenu strefy specjalnej do przejścia granicznego w Medyce oraz do będącej na ukończeniu autostrady A-4. Ta z kolei połączy Przemyśl z przejściem granicznym w Korczowej, z lotniskiem w Jasionce oraz z europejską siecią autostrad. Aktualnie obszar strefy stanowi 30 hektarów, ale wkrótce może wzrosnąć do ponad 100, jako że sąsiednie grunty chce sprzedać Przemyska Spółdzielnia Mieszkaniowa i Agencja Nieruchomości Skarbu Państwa. Tereny te mają „Miejscowy Plan Zagospodarowania” i szybkie uzyskanie pozwolenia na budowę nie stanowi problemu. Na razie z atutów strefy specjalnej (okres możliwości odliczania podatku dochodowego został wydłużony do 2026 roku) korzysta jeden inwestor, który już zbudował zakład produkcyjny, a drugi jest w trakcie kupna działki.

„Zielony” profil strefy
Współpracująca z miastem prezes firmy BNG, Susanna Brittani, ma koncepcję sprofilowania przemyskiej strefy specjalnej w kierunku odnawialnych źródeł energii oraz niskoemisyjnej gospodarki. To ona sprowadziła na konferencję znaczących partnerów z Polski, Niemiec i Chin, którzy, jak twierdzi, uwierzyli w ten projekt i są nim zainteresowani.

– Naszą misją jest stworzenie Zielonej Strefy Specjalnej, opartej na alternatywnych źródłach energii: gaz ziemny, biogaz, energetyka wiatrowa i słoneczna. W ramach tej strefy nowoczesne technologie ekologiczne będą skutecznie wprowadzane do użytku i doskonalone. Naszą strategią będzie zachęcenie inwestorów do zlokalizowania tu zakładów przemysłowych, które będą te technologie rozwijać i wytwarzać. W tym celu planujemy utworzenie tutaj wspólnego Centrum Badawczo-Rozwojowego oraz Centrum Szkoleniowego dla zapoznawania z nowoczesnymi technologiami pracowników firm i studentów. Chcemy też, aby na terenie strefy powstała nowoczesna elektrociepłownia blokowa, dostarczająca energię dla przedsiębiorstw. W najbliższym czasie liczymy na stworzenie tutaj miejsc pracy dla wysoko wykwalifikowanych pracowników, jak również będą szkolenia dla pracowników i studentów – zapowiada Susanna Brittani.

Wpływowa bizneswoman zainteresowała – jak twierdzi – inwestowaniem tutaj dwóch partnerów z Niemiec i jednego z Chin (m.in. nowoczesne technologie małych elektrowni wiatrowych, także przekształcanie ciepła odpadowego w energię elektryczną). Wiceprezydent Błachowicz zapowiada powstanie tu Parku Naukowo-Technologicznego (rozwój nowych technologii), co jednak uzależnione jest od pozyskania funduszy unijnych. W każdym razie projekt funkcjonalno-użytkowy tegoż parku znalazł się już na wstępnej liście priorytetowej woj. podkarpackiego w ubieganiu się o fundusze unijne. Ruszenie tej i innych inwestycji przewidziane jest na rok 2015, co – być może – tylko przypadkowo skojarzy się z wyborami do Sejmu. Tak czy inaczej, trzymajmy kciuki, bo może wreszcie bezrobotna młodzież przestanie uciekać z Przemyśla.

Jacek Borzęcki

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments