Przepłyną wszerz Europę specjalną tratwą

Na zakończenie sezonu nowi flisacy dostają patenty. Jeden z nich w sobotę odebrał Jan Nowak, który szerzy idee flisactwa wśród krakowskich studentów

ULANÓW. W tym roku zmagali się z powodziową falą, a w przyszłym chcą przetrzeć z Francuzami „szlak marzenie”.

Flisacy z Bractwa Św. Barbary podsumowali miniony i zaplanowali przyszły sezon wodniacki. W przyszłym chcą przepłynąć specjalną krypą wodami śródlądowymi z Ulanowa do …Orleanu we Francji. Tego jeszcze nikt nie dokonał, ale to nie zraża wodniaków znad Tanwi. W sobotę obiecali patronce, że z wyprawy wrócą cali i zdrowi.

Niewielu wie, że Św. Barbara patronuje nie tylko górnikom, ale i flisakom. Wodniacki fach do najłatwiejszych nie należy, a święta z Nikomedii jest patronką przedstawicieli najtrudniejszych zawodów. Z okazji Barbórki w Ulanowie odbywa się wielki odpust, ze zjazdem flisaków.

Do odważnych świat należy

To tradycja sięgająca kilku stuleci, bowiem dawniej każdy flisak musiał wrócić do domu przed 4. grudnia. Teraz współcześni flisacy przyjeżdżają do Ulanowa, który jest stolicą polskiego flisactwa, na podsumowanie sezonu. W sobotę kolegów z Ulanowa odwiedzili m.in. flisacy z Krakowa i Wrocławia. Śnieżyce i wypadki zatrzymały w drodze wodniaków z gór i Szczecina. Goście, wśród których nie zabrakło włodarzy województwa, byli witani wystrzałami z wielkiej drewnianej wiwatówki.

- W tym roku musieliśmy się zmagać z falą powodziową i stąd tylko większy flis po Odrze, ale przez to mieliśmy więcej czasu, żeby w Ulanowie zorganizować duże Dni Turystyki – mówi Łukasz Czarnota, cechmistrz ulanowskiego bractwa. – W przyszłym roku chcemy popłynąć do Orleanu. To przedsięwzięcie długo planowane z kolegami z Francji. Jest tak śmiałe, że boimy się o nim mówić, ale do odważnych świat należy.

Łukasz Czarnota, cechmistrz Bractwa Miłośników Ziemi Ulanowskiej pw. Św. Barbary:

- Przystąpiliśmy do międzynarodowego Stowarzyszenia „Flisacka Zgoda” i stąd zamiar przebicia się przez Europę wszerz Starego Kontynentu. Jak nam się to uda, w przyszłym roku, na 20-lecie naszego Bractwa, zjedzie wielu flisaków kilku krajów. To będzie nie lada wydarzenie.

Jerzy Mielniczuk

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.