Przerwa na papierosa? Trzeba będzie ją odpracować

Nowe propozycje w kodeksie pracy mogą zmienić dotychczasową uprzywilejowaną pozycję palaczy. Fot. Archiwum

Nowe propozycje w kodeksie pracy mogą zmienić dotychczasową uprzywilejowaną pozycję palaczy. Fot. Archiwum

KRAJ, PODKARPACIE. Proponowane zmiany w nowym kodeksie pracy mogą uderzyć w osoby regularnie „puszczające dymka”.

Czarne chmury zbierają się nad palaczami. Możliwe, że już niedługo pracodawca będzie mógł domagać się od nich odpracowania nieformalnej przerwy na „puszczenie dymka”. Druga ważna zmiana w przygotowywanym kodeksie pracy miałaby dotyczyć zwiększenia tygodniowego czasu pracy do 48 godzin dla osób „twórczych, zadaniowych oraz mobilnych”.

Działania Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy nad nowym kodeksem pracy znajdują się już na ostatniej prostej. Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, który dotarł do projektu zmian, najważniejszą nowością ma być wydłużenie tygodniowego czasu pracy dla niektórych grup zawodowych. Chodzi o pracowników „mobilnych, twórczych i zadaniowych”. Takie kategorie zatrudnienia prawdopodobnie pojawią się w przepisach, wedle których pracodawca otrzyma możliwość wydłużenia okresu obowiązku nawet o 8 godzin tygodniowo.

- Zakładając, że takie rozwiązanie wejdzie w życie, to niestety zdecydowanie pogorszy ono prawa pracownika – twierdzi Roman Jakim, przewodniczący rzeszowskiej „Solidarności”.

Druga zmiana może być ciosem w palaczy. Osoby lubiące w trakcie dnia „wyskoczyć na dymka” zostaną zobowiązane do odpracowania „zmarnowanego” czasu. Jeśli pracodawca zezwoli „na nałóg”, to będzie mógł domagać się, aby zatrudniony odrobił ten czas, lecz nie w ramach nadgodzin. Koncepcja już teraz nie podoba się miłośnikom tytoniu, jednak zdaniem części ekspertów „wyrówna ona pozycję” osób palących z niepalącymi, którzy dotychczas w ciągu dnia mieli stosunkowo mniej przerw. – Pracodawca ma obowiązek płacić jedynie za wykonaną pracę, a nie za przerwy na papierosa – mówi Jakim.

Kamil Lech

do “Przerwa na papierosa? Trzeba będzie ją odpracować”

  1. Jan Pakosławic Rzeszowski

    Proponuję jeszcze obowiązek odpracowania przerw w pracy dla mężczyzn z chorą prostatą i kobiet z chorym pęcherzem oraz dla obu płci z biegunką.
    Chore państwo – chora zmiana.

  2. ja

    Proponuję jeszcze przepadek urlopu za okres chorobowego. Sytuacja, w której pracownik przebywa pół roku na zwolnieniu lekarskim po czym raca i co chwila korzysta z urlopu wypoczynkowego bo ma go więcej niż ci, którzy pracowali praktycznie cały rok bo nie było kiedy skorzystać z wolnego jest nieporozumieniem. To samo dotyczy osób powracających z macierzyńskiego czy wychowawczego. Jeśli nie całkowity przepadek urlopu za okres przebywania na zwolnieniu to przynajmniej części (np. połowy). Odpracowywanie przerw na papierosa popieram.

  3. "czytelniczka"

    To jest tak po……………….jak ci co wymyślają jak nam „umilić życie” bo sami są głupsi od siebie.A to co prezentują swoją „inteligencją „to jest żałosna. Gdyby głupota umiała fruwać latałoby dużo ” orłów”.

  4. gość

    Według przepisów BHP jeżeli pracuję 8 godzin przy komputerze należy mi się co godzinę przerwa 5-cio minutowa. A te 5 minut jest tylko dla mnie :P

  5. Endrju

    I bardzo dobrze

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.