Przestępcy bezpieczniejsi w sieci niż zwykli użytkownicy?

Z informacji MSW wynika, że na zwalczanie cyberprzestępczości nie ma pieniędzy, a zwykli internauci są inwigilowani zgodnie z prawem. Fot. Bogdan Myśliwiec

PODKARPACIE. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie dysponuje danymi dotyczącymi wykrywalności przestępstw w sieci.

Czy rząd szuka narzędzi do wykrywania przestępstw w Internecie i czy te działania nie naruszają wolności zwykłych internautów? Odpowiedź Ministerstwa Spraw Wewnętrznych nie jest jednoznaczna.

Z Internetu w pracy lub w domu korzysta coraz więcej osób, nie wszystkie jednak zdają sobie sprawę z tego, że stając się użytkownikiem światowej sieci udostępniają ogromną liczbę informacji o sobie samym i swojej rodzinie.

Oprogramowanie TOR było do tej pory jednym z najsilniejszych narzędzi, jakich mógł użyć przeciętny użytkownik do zachowania anonimowości w sieci. Podczas używania TOR-a dane przesyłane pomiędzy użytkownikiem, a usługą, z której chce on skorzystać są wielokrotnie szyfrowane i przesyłane losowymi drogami pomiędzy uczestniczącymi w sieci TOR komputerami. Złamaniem tego oprogramowania zajmują się jednak nie tylko hakerzy, ale także rząd.

Podkarpacki poseł Mirosław Pluta złożył ostatnio zapytanie poselskie do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w sprawie narzędzi do złamania sieci TOR i podsłuchiwania internautów.

- Pytanie dotyczyło tego na jakim etapie prowadzone są prace wdrażające nowe technologie wykrywania przestępstw internetowych oraz czy ministerstwo posiada dane na temat wykrywania przestępców działających w sieci TOR – wyjaśnia poseł Pluta.

Parlamentarzysta dopytywał też, czy działania mające na celu wykrywanie przestępców internetowych są zgodne z prawem i nie naruszają wolności internautów korzystających z sieci TOR dla prywatnego i niekoligującego z prawem użytku?

Jak wynika z odpowiedzi MSW, ministerstwo chciało zdobyć pieniądze z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju na zwalczanie cyberprzestępczości, ale projekt ten nie został zakwalifikowany.

- Odnosząc się do kwestii ewentualnego naruszenia wolności internautów, należy podkreślić, że wszystkie działania służb podległych ministrowi spraw wewnętrznych są wykonywane na podstawie i w granicach obowiązującego prawa. Resort spraw wewnętrznych nie dysponuje danymi dotyczącymi wykrywalności – wyjaśnił Michał Deskur – podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.