Przewodniczący Rady rezygnuje

Wiele wskazuje na to, że Stefan Bieszczad, obecny przewodniczący (po prawej) i Stanisław Leski, wiceprzewodniczący (po lewej) zamienią się swoimi funkcjami. Fot. Artyr Getler

DĘBICA. Stefan Bieszczad: – Nie będę dalej autoryzował działań burmistrza.

Stefan Bieszczad, obecny przewodniczący dębickiej Rady Miasta, odejdzie z tego stanowiska. Nie wiadomo kto go zastąpi, jednak będzie to jeden z członków klubu radnych PiS. Czy okaże się nim Stanisław Leski, dotychczasowy wiceprzewodniczący związanym z PiS?

W dębickiej radzie rządzi koalicja radnych z Prawa i Sprawiedliwości oraz Wspólnoty Ziemi Dębickiej. Dotychczasowy przewodniczący rady, Stefan Bieszczad, wywodzi się właśnie ze Wspólnoty. Zgodnie z umową miedzy koalicjantami, Stefan Bieszczad miał pełnić funkcję przez połowę kadencji. Dobiega ona właśnie końca i teraz fotel przewodniczącego ma przejąć ktoś z PiS-u.

Czy to jedyny powód odejścia z funkcji przewodniczącego? – Nie zamierzam w dalszym ciągu autoryzować marazmu w działaniach burmistrza – mówi Stefan Bieszczad. Kto zastąpi dotychczasowego przewodniczącego? – To będzie decyzja rady – ucina spekulacje Stefan Bieszczad.

W połowie tego tygodnia radni mają się spotkać w celu uzgodnienia nowego przewodniczącego. Wszystko wskazuje, że zostanie nim obecny wiceprzewodniczący, Stanisław Leski. Według uzgodnień między koalicjantami, to właśnie on miał objąć tę funkcję w połowie kadencji.

Pod koniec miesiąca odbędzie się kolejna sesja Rady Miasta. Wszystko wskazuje na to, że będzie miało wtedy miejsce przekazanie funkcji przewodniczącego. Koalicyjna roszada niewiele jednak wniesie do układu sił. Dalej miastem rządzi burmistrz Paweł Wolicki. Jednak w Radzie Miejskiej nie dysponuje on większością, bo radni popierający go są w radzie w mniejszości.

Artur Getler

do “Przewodniczący Rady rezygnuje”

  1. K.Bimbała

    Nie ma czego żałować , Bieszczad niczym nie zaimponował podobnie jak Jego „wspólnota dawniejsza i obecna tzw postomilowska” z której też po części wywodzi się obecny burmistrz. Na byłym Stomilu nachapało się kilka rodzin, co wcale nie znaczy iż miasto teraz z tego coś ma , poza ciągłym ograniczeniem produkcji i zastąpieniem ludzi zautomatyzowaną produkcją. Aby nastąpiły znacząco kolejne zmiany na lepsze sprawy obsadzania władz musi na trzeźwo przemyśleć znacznie więcej głosujących mieszkańców niż 46%. Trzeba tutaj zaznaczyć ile spadów partyjno samorządowych zjawiło się na spotkaniu z Z.Ziobrą i ile szkody wcześniej uczynili , choćby dawny radny LPR?. Wszystko więc będzie zależało od następnych wyborów , bo próby referendalne M.K były równie nic nie warte !!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.