Przewożą ich jak “sardynki w puszkach”

Taki ścisk jest w małych szynobusach na trasie Tarnobrzeg-Rzeszów. Podróżni domagają się wysyłania większych autobusów szynowych, a Podkarpacki Zakład Przewozów Regionalnych obiecuje, że na tym odcinku będą jeździć dłuższe pojazdy mieszczące 200 pasażerów. Fot. Archiwum

TARNOBRZEG, RZESZÓW. Niektórzy studenci rezygnują z podróży szynobusem, bo brakuje miejsc stojących i siedzących.

- W każdą niedzielę wieczorem w pociągu Regio (o nazwie Resovia) relacji Lublin-Rzeszów na odcinku Tarnobrzeg-Kobuszowa-Rzeszów podróżni są przewożeni jak “sardynki w puszce” –mówi zdenerwowany student Marcin. – Niektórzy nawet rezygnują z podróży, bo nie ma już miejsca, aby wejść do pociągu.

W takim ścisku jechali pasażerowie jeszcze 6 maja, ale jak twierdzi nasz Czytelnik tak samo było 13 maja i może być w najbliższą niedzielę. Niedziele to dzień powrotów studentów na uczelnie w Rzeszowie, wielu studentów korzysta z tego połączenia, a Podkarpacki Zakład Przewozów Regionalnych puszcza malutki szynobus. – Dlaczego PZPR nie wysyła na ten kurs większego szynobusu lub innego składu np. lokomotywy z dwoma wagonami? – pyta pan Marcin.

- Nie mamy odpowiedniej lokomotywy i wagonów, które mogłyby jeździć na trasie Lublin-Rzeszów zamiast autobusu szynowego – poinformował nas Krzysztof Pawlak z Podkarpackiego Zakładu Przewozów Regionalnych. – 6 maja była wyjątkowa sytuacja bo zepsuło się nam 5 większych, dwuczłonowych szynobusów wożących po 200 osób, a 5 kolejnych jeździło na innych trasach, m.in. w relacji Rzeszów-Jasło-Zagbórz, Horyniec-Zamośc i Rzeszów –Rozwadów. Mam nadzieję, że tak nigdy już nie będzie.

Wspomniany szynobus w niedzielę z Tarnobrzega wyjeżdża o godz. 19.14 i do Rzeszowa dojeżdża o godz. 20.32.

and

do “Przewożą ich jak “sardynki w puszkach””

  1. gnida dworska

    a Skarżypyta lata sobie do Kazachstanu i Chin w wygodnej pozycji …
    i ma w du …. wyborców

  2. Marcin

    Jasło – Zagórz? Co za bzdury. „Szanowne” Przewozy Regionalne wprowadziły tam zastępczą komunikację autobusową latem 2011 i tak jest do dzisiaj (z wyjątkiem kilku dni w marcu 2012) i będzie jeszcze długo.
    Rozkład jazdy jest dostosowany nie do potrzeb pasażerów, tylko przewoźnika, żeby wygodnie sobie poukładać obiegi szynobusów na trasie Zagórz – Rzeszów. A cena? Dlaczego bus na trasie Sanok – Krosno kosztuje 5 zł, a przejazd dofinansowanym przez UM pociągiem to 10 zł?

  3. Stefan

    Urząd Marszałkowski ma wszystko w … Oni zakupili za nasze pieniądze szynobusy, a jak one sa wykorzystane i jak służą ludziom to już ich nie obchodzi. Wogóle rozklad jazdy sznobusów pod Rzeszowem to jesdna wielka kpina. Jeszcza rzadko i w takich godzinach, że przewoża powietrze. A gdyby miasto i maszałek chcieli coś zrobic dla miasta aby rozładować ruch samochodowy byłby to lepszy pomysł niż buc-pasy.

  4. Jan

    Kiedy i kto tak skutecznie kopnie kolejarzy w dup.., że wreszcie wezmą się do roboty? Przecież oni cały czas robią sobie jaja! A współwłaściciel tego biznesu i organizator przewozów (tj. Urząd Marszałkowski w Rzeszowie) cały czas nieudolnie przymyka na to oko. Zgroza.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.