Przez Bydgoszcz do Malilli

Grzegorz Walasek. Fot. Wit Hadło

ŻUŻEL. DRUŻYNOWY PUCHAR ŚWIATA. Lider PGE Marmy Rzeszów, Grzegorz Walasek, w kadrze reprezentacji Polski na sobotni półfinał.

W sobotę na torze bydgoskiej Polonii polscy żużlowcy zainaugurują walkę w tegorocznej edycji Drużynowego Pucharu Świata. Obrońcy mistrzowskiego tytułu, którzy liczą na bezpośredni awans do finału, w sobotnim turnieju za rywali będą mieli reprezentacje USA, Rosji i Danii.

Do finału (14 lipca w Malilli) awansują zwycięzcy obu półfinałów (drugi odbędzie się w poniedziałek w King’s Lynn). Zespoły, które w półfinałach zajmą miejsca 2. i 3. awansują do barażu (12 lipca – Malilla), skąd przepustki do finału uzyskają dwie najlepsze drużyny.

Dylematy Cieślaka
Trener polskiej reprezentacji, Marek Cieślak, miał niemały ból głowy, związany z zestawieniem składu na tegoroczny DPŚ. Z powodu kontuzji z reprezentowania polskich barw musieli zrezygnować Jarosław Hampel (złamana noga) i Janusz Kołodziej (złamany palec). – Brak w składzie Jarka i Janusza to jest dla nas duża strata, ale wierzę, że awansujemy bezpośrednio do finału. Jeśli nie uda się awansować bezpośrednio do finału to też nie będzie tragedii, jest przecież baraż – mówił podczas poniedziałkowej konferencji prasowej trener Marek Cieślak. Wobec kłopotów kadrowych Cieślak powołał pod broń Grzegorza Walaska i Piotra Protasiewicza. Obaj znakomicie znają obiekt w Bydgoszcz (Walasek startował tam w latach 2010-11, Protasiewicz 1997-2002 i 2005-06).

Kto zagrozi Polakom?
Mimo problemów kadrowych, polska reprezentacja jest faworytem sobotniego turnieju. Ich najgroźniejszym rywalem w walce o bezpośredni awans wydają się być Rosjanie, na czele z zawodnikiem miejscowej Polonii Emilem Sajfutdinowem i będącym ostatnio w wysokiej formie Grigorijem Lagutą. Sporą niewiadomą będzie dyspozycja Duńczyków, w składzie których zabraknie m.in. Nicki Pedersena i Kennetha Bjerre. Najmniejsze szanse na awans wydają się mieć Amerykanie, do składu których powrócił Billy Hamill. – Wiem, że Polacy mają problemy kadrowej, ale wciąż dysponują zawodnikami, którzy będą w stanie zastąpić tych kontuzjowanych. My nie mamy nic do stracenia – mówi lider Amerykanów, Greg Hancock.

Składy
POLSKA: 1. Tomasz Gollob, 2. Grzegorz Walasek, 3. Janusz Kołodziej, 4. Maciej Janowski
DANIA: 1. Niels Kristian Iversen, 2. Leon Madsen, 3. Michael Jepsen Jensen, 4. Mikkel B. Jensen
ROSJA: 1. Emil Sajfutdinow, 2. Grigorij Laguta, 3. Artiem Laguta, 4. Roman Povazhny
USA: 1. Greg Hancock, 2. Billy Hamill, 3. Ryan Fisher, 4. Ricky Wels

PÓŁFINAŁ DPŚ
Bydgoszcz – sobota, godz. 19
Transmisja Canal+ Sport

Marcin Jeżowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.