Przez kłótnie lokalnych władz Mielec straci miliony euro?

O kłótniach lokalnych władz mogą coś powiedzieć mieszkańcy osiedla Łuże, którzy przez spory na linii miasto-powiat nie mają normalnego dojazdu do swych domostw. Fot. Autor

MIELEC. “Środki unijne mają trafiać do tych, którzy potrafią wykazać się współpracą z pozostałymi samorządami.” Co na to starosta z prezydentem?

To, że prezydent Janusz Chodorowski i starosta Andrzej Chrabąszcz nie potrafią dojść do porozumienia w wielu istotnych sprawach dla rozwoju miasta, wiadomo nie od dziś. Zdaniem Daniela Kozdęby, radnego powiatowego, jeśli lokalne ośrodki władzy nie zaczną w końcu ze sobą współpracować, to stracą miliony euro. Swoją tezę Kozdęba podpiera cytatem słów Pawła Orłowskiego, wiceministra rozwoju regionalnego.

– Stwierdził, że “środki unijne w latach 2014-20 będą przeznaczane nie dla tych, którym się wydaje, że im się to należy, ale dla tych, którzy potrafią wykazać się współpracą z pozostałymi samorządami” – cytuje Kozdęba. – Wypowiedź ta związana była m.in. ze stwierdzeniem, że samorządy cechują się deficytem współpracy, jej nie widać.

- Dlatego staram się na to uczulić, bo już teraz trzeba rozpocząć przygotowania, aby pokazać współpracę na poziomie gminnym czy powiatowym i być przygotowanym do realizacji projektów partnerskich, takich jak na przykład budowa mostu na Wisłoce – apeluje Kozdęba. – Być może warto zastanowić się nad wspólnymi spotkaniami radnych powiatu i gmin, na których dyskutowalibyśmy nad poszczególnymi problemami naszego regionu.

Zdaniem Kozdęby, najistotniejszą sprawą, która wymaga porozumienia samorządów, jest budowa mostu na Wisłoce. O kłótniach władz mogą coś powiedzieć mieszkańcy osiedla Łuże, którzy przez te spory nie mają normalnego dojazdu do swych domostw. – To nie jest prywatny folwark, tylko społeczność lokalna. To nie są ambicje dwóch osób, tylko interes ponad 135 tys. mieszkańców – tak komentował to radny powiatowy Andrzej Osnowski.

Paweł Galek

do “Przez kłótnie lokalnych władz Mielec straci miliony euro?”

  1. felix

    … a może głos w tej sprawie zabrałby Pan Starosta Powiatu Mieleckiego i odpowiedział na pytanie, dlaczego oszukano kilkunastu działkowiczów, którym sprzedano na tym terenie działki (z wpisem do aktów notarialnych jako „rekreacyjne”) nie informując, że będą sąsiadować z kopalnią piachu …

  2. realista

    jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo o co chodzi… za parę judaszowych srebrników można zniszczyć środowisko, ale gdybyś na swoim podwórku ściął spróchniałe drzewo, zapłacisz taką karę, że jeszcze twoje dzieci będą płacić.

  3. felix

    Mieszkam przy drodze gminnej prowadzącej od drogi wojewódzkiej nr 985 (Mielec – Dębica) do ośrodka wypoczynkowego w Rzemieniu. W tamtym roku już na terenie ośrodka działała kopalnia piasku i torfu i cały urobek był wywożony po naszej drodze gminnej tuż za naszymi oknami. Jeździło mnóstwo ciężarówek po 20 – 40 ton. Ciągły łomot i kurz. Drogę nam zniszczono i nikt jej nie naprawił – posypano tylko trochę kamieniami. Kto dopuszcza do takiej sytuacji? Teraz podobno mają powstać na tym terenie nowe kopalnie. Jak będzie wyglądało nasze życie przy drodze, po której będą wszystko wywozić, skoro już po jednej kopalni droga jest tak zniszczona? Zniszczono przejazd kolejowy na skrzyżowaniu naszej drogi gminnej z linią kolejową nr 25 (Łodź Kaliska – Dębica). Co na to służby kolejowe? Może wreszcie ktoś kompetentny i rozsądny przyjrzy się temu, co tu się wyprawia. Teraz, gdy panują takie upały nie ma się gdzie ochłodzić, bo wypuszczono wodę z jeziorka i tak to wszystko pozostawiono samemu sobie. Nikt nic tam nie robi, resztki wody wyschły – „brud, smród i ubóstwo”. Kto za to wszystko odpowiada. Gdzie jest gospodarz terenu – starosta powiatowy?

  4. regina

    Ale dlaczego nie wyjaśnicie afery związanej z likwidacją kąpieliska w Rzemieniu i zastąpieniu go przez kilkadziesiąt lat kopalnią piasku? w tej sprawie pan prezydent protestował u pana starosty.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.