Przez loty Tuska strażacy chodzą za jałmużną

– Strażakom życzę jak najlepiej, ale chodzi mi o zasadę odpowiedzialności za służby – argumentowała radna Maria Rehorowska (z prawej). Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Jak krótkie loty z Warszawy do Gdańska przekładają się na problemy podkarpackich strażaków, czyli o pobłażliwości radnych dla rządowej rozrzutności. 

Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej chce kupić nowy samochód ratowniczo-gaśniczy. Samochód kosztuje 600 tys. zł, których strażacy nie mają. Służą jednak społeczeństwu i do społeczeństwa zwrócili się o pomoc w zebraniu potrzebnej kwoty. Największe miasto w powiecie zadeklarowało dać szóstą część magicznej sumy. Pieniądze zadeklarował prezydent, a radni mieli tylko tę kwotę „przyklepać”. Przyklepali, ale przy okazji dostało się premierowi.

Stalowa Wola nigdy nie szczędziła na straże pożarne. Straże, bo w mieście jest zawodowa, podległa powiatowi i ochotnicza, która całkowicie utrzymuje się z kasy miejskiej. O dotację do samochodu, do samorządu miejskiego wystąpiła straż zawodowa. I tu doszło do zgrzytu.

Gdyby premier przesiadł się do pociągu
Sto tysięcy niewiele znaczy w wielomilionowym miejskim budżecie, ale niektórzy radni postanowili i tej kwoty bronić. Przeciwko darowiźnie na sprzęt ratujący życie i dobytek ostro zaprotestowała radna Maria Rehorowska (79 l.). Zaprotestowała nie dlatego, żeby strażakom utrudnić służbę, ale dlatego, że struktury odpowiedzialne za tę służbę do odpowiedzialności się nie poczuwają. Najogólniej chodzi o państwo, bo straż zawodowa, nie tylko z nazwy powinna być państwowa.

- Wystarczyłoby, żeby Donald Tusk raz przejechał się pociągiem z Warszawy do Gdańska i z powrotem, a strażacy nasi nie musieliby chodzić do samorządów po prośbie – wypaliła radna. – Niechże rząd zacznie traktować swoje służby poważnie. Premier lata samolotem z pracy do domu, a strażacy muszą zbierać pieniądze na benzynę, żeby samochodem dojechać do pożaru czy wypadku.

Radna była przygotowana, bo faktycznie lot rządowego embraera z Warszawy do Gdańska i w drugą stronę może kosztować blisko 100 tys. zł, czyli tyle, ile wynosi wkład Stalowej Woli do strażackiego samochodu.

Komendant słuchał i się nie obraził
Zważywszy na częstotliwość lotów z pracy do rodziny premiera Tuska, za miesięczne jego loty można byłoby kupić cały samochód ratowniczy. Znawcy tematyki wyliczyli, że godzina lotu embraera kosztuje ok. 30 tys. zł. Premier z pracy do domu lata średnio co 4 – 5 dni. – Taniej byłoby mu dom w Warszawie kupić – nie darowała rządowej rozrzutności radna Rehorowska. A mimo to, radni sto tysięcy dali. – Chcę pana przeprosić za ten incydent – Antoni Kłosowski (59 l.), przewodniczący samorządu zwrócił się na koniec niespodziewanej dyskusji do st. bryg. Tadeusza Niedziałka, komendanta powiatowego PSP, który debacie się przysłuchiwał. Komendant się nie pogniewał. Ze zrozumieniem dla radnej Rehorowskiej i wdzięcznością dla pozostałych radnych, za darowiznę podziękował.

Jerzy Mielniczuk

do “Przez loty Tuska strażacy chodzą za jałmużną”

  1. reset

    O PROSZĘ zapomnieli jak PiS prezydent z bratem premierem latali na Hel winka się napić. Zapomnieli ?? a kto za to płacił ?? przecież nie z ich kieszeni, bywało tak, że dwa samoloty leciały ZAPOMNIAŁY PiSmatoły

  2. reset

    ta kobieta ma już 82 lata i dalej jest radną, która nic nie zrobiła dla Stalowej Woli, plecie takie głupoty, ale nic dziwnego jest z PiSu

    • realista

      Trwonienie pieniędzy przez rząd Tuska uważasz za głupoty ? Pewno jesteś kolesiem i protegowanym bandy z PO.

      • stachanowiec

        A ten milion ktory sie wydaje na ochrone prezesa to co to jest ?

        • JKM

          Jak juz ktos gdzies napisał ile kosztują marsze gejowskich band przez centra duzych miast? To trzeba nie tylko chronic ale oczywiscie widzi się nie swoje. Owszem kasa idzie ale czy juz ktoś prezesa nie miał rozwalic? Człowiek idealny nie jest ale porównując do obecnego premiera jest jak kryształ. Niestety ludzie zapomnieli co jest ważne i na jak krótki czas można tak siebie i innych okłamywać. Tolerancja dla zła to samobójstwo a jesli kasa jest wazniejsza niz honor to naród ginie, ja tylko powtarzam innych ale widać trzeba…

  3. Jonasz

    ptez loty Tuska i przez odszkodowanie dla Błasikowej

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.