Przy Żwirowni jednak powstanie osiedle mieszkaniowe

W rejonie Żwirowni wycięte mają zostać 64 drzewa. Fot. Wit Hadło

Jeszcze w listopadzie ubiegłego roku informowaliśmy czytelników Super Nowości, że w sąsiedztwie kąpieliska Żwirownia powstać ma kilka wysokich budynków mieszkalnych. Budowa bloków wiąże się z wycinką ponad 60 drzew. W ostatnich dniach teren inwestycji został ogrodzony i rozpoczęło się usuwanie zieleni.

Zabudowa zielonych terenów w centrum Rzeszowa nie podoba się wielu mieszkańcom miasta. Nic dziwnego, skoro od lat apelują oni o rekreacyjne zagospodarowanie wschodniego brzegu Wisłoka, zadbanie o obszar przy Wisłoku w rejonie Nowego Miasta czy stworzenie parku lub dużego placu wypoczynkowego przy Żwirowni. Właśnie przy popularnym zbiorniku (po jego wschodniej stronie) rozpoczęła się wycinka drzew, której zwieńczeniem ma być budowa bloków mieszkaniowych. – Pozwolenie na budowę zostało wydane inwestorowi jeszcze w 2019 r. na budynek 9-kondygnacyjny – informuje Artur Gernand z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa. W przyszłości ma tam powstać nawet 5 obiektów mieszkaniowych. Obecnie teren inwestycji został zagrodzony i wycince poddano 64 drzewa.

„Tylko zieleni szkoda”

Jako pierwsi o planowanej inwestycji poinformowali jeszcze jesienią ubiegłego roku Społeczni Strażnicy Drzew – rzeszowskie stowarzyszenie, którego celem jest troska o tereny zielone w stolicy regionu. Alarm społeczników oraz wzburzenie rzeszowian nie przyniosło jednak efektu. Inwestycja zostanie zrealizowana. – Szkoda tylko tych drzew… – mówią dziś mieszkańcy miasta.
– Należy podkreślić, że w zamian za wycinkę drzew na tym samym terenie zasadzonych zostanie około 30 nowych drzew, a firma, która usuwa zieleń zapłaci miastu 40 tys. zł. Większość drzew, które zostaną wycięte, jest chora i zagraża bezpieczeństwu – przekonuje Gernand.
O czym warto jeszcze wspomnieć? Jak przypominają mieszkańcy, firma, która przymierza się do inwestycji, nie dysponowała pierwotnie działką przy Żwirowni, lecz weszła w jej posiadanie w związku z zamianą terenów z miastem. Stolica Podkarpacia zyskała wówczas powierzchnie w rejonie ul. Grabskiego, i jak tłumaczyli radni, „były one niezbędne dla Rzeszowa, gdyż przebiegała przez nie ścieżka rowerowa”. Rzeszowianie okrzyknęli tę zamianę „kontrowersyjną”. O dalszym przeznaczeniu terenów przy Żwirowni będziemy informować na bieżąco.

Kamil Lech

4.4 14 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
18 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ernest
Ernest
1 miesiąc temu

Na koniec kadencji podpisywano w UM decyzje kóre beda skutkowały protestami mieszkanców przez wiele lat.A główny rzeszowski dyrektor UM -W.A wyladował podobno w szpitalu ale pracownicy mówią ze to może jest ucieczka przed odpowiedzialnością bo naczelnik wystawił go teraz na strzały i nie będa to teraz strzały w stopę.Jeden z dyrektor UM wiedział kiedy zmienić pracę z Rzeszowa ana Sanok.Nastepną która będzie szukała przystani bedzie szefowa PINB,tej to nawet czwolnienie lekarskie nie pomoże za decyzje które wydała i legalizowała liczne komercyjne samowole budowlane.

roter
roter
1 miesiąc temu

Na terenach przyłączonych jeszcze długo nie będzie inwestycji. Tam po prostu są gospodarstwa rolne. Takie z oborą, stodołą, ciągnikiem na podwórku i z psem na łańcuchu przy budzie. Taki podkarpacko rzeszowski folklor. :)

hijena
hijena
1 miesiąc temu
Reply to  roter

to po jakiego ciula z uporem maniaka Ferenc przyłączał te wiochy

Edek
Edek
1 miesiąc temu
Reply to  roter

Rzeszów nie tylko nie ma nowych planów zagospodarowania przestrzennego(jest na 17 % pow miasta)na nowych już przyłączonych terenach.A dlaczego ano dlatego że ratuszowy decydent wydawał pod kolegów tzw WZ i w zamina za to otrzymywała lokale ze dużym upustem.A zeby gałay nie widziały to aktem darowizny przepisywała na dzieci i wnuka Adriana.

Jan Pakosławic Rzeszowski
1 miesiąc temu
Reply to  roter

Bzdury opowiadasz i tyle.

Jan Pakosławic Rzeszowski
1 miesiąc temu
Reply to  roter

Szkoda, że nie widziałeś Baranówki., Nowego Miasta, Kmitów czy Krakowskiej-Południe 40-45 lat temu.

bloger
bloger
1 miesiąc temu

kiedy zacznie się inwestowanie na terenach przyłączonych wioch przez Wielkiego Wizjonera

Partacze
Partacze
1 miesiąc temu

Mieszkańcy powinni zaprotestować i nie dopuścić do budowy to jest nie do pomyślenia co z tej przepięknej spokojnej historycznej dzielnicy zrobił komunista a tymi komentarzami nie przejmować się to bezwzględni dewelop……

Jan Pakosławic Rzeszowski
1 miesiąc temu

To teraz do kompletu brakuje już tylko naprzeciw przy tej żwirowni plaży dla nudystów. Wysokie ceny mieszkań i interes dla dewelopera gwarantowane.

wędkarz
wędkarz
1 miesiąc temu

I dobrze że budują. Skończy się podrzucanie śmieci pod żwirownię. Do niedawna normą było że szarówka to auto podjeżdżało gość wyskakiwał patrzy w lewo patrzy w prawo i siup worek ze śmieciami lądował pod brzegiem.

Zdjęcie z forum rzeszowskich inwestycji

inwestycie-rzeszow.jpg
Rzeszowiak
Rzeszowiak
1 miesiąc temu
Reply to  wędkarz

Ludzie to świnie. Będzie blok, założą monitoring to już nikt się nie odważy. Mandat nie odstrasza, ręce powinni łamać.

ROMAN
ROMAN
1 miesiąc temu
Reply to  wędkarz

A co to był problem zlokalizować tych dziadów : straż miejska, kamery, patrole 24/24 jest 21 wiek problem – nie to nieudolność decydentów

bloger
bloger
1 miesiąc temu
Reply to  ROMAN

z wnikliwych obserwacji mozna powiedzieć ,ze aktywność miejskich wachmanów(strazników miejskich) mozna zauważyć na pl.Farnych,jak oblepiają auta mandatami

bloger
bloger
1 miesiąc temu
Reply to  wędkarz

podrzucanie smieci i wszelkich gowien do miasta,to robota okolicznych wieśniakow

mieszkaniec centrum
mieszkaniec centrum
1 miesiąc temu

Gernand a może przyglądnął byś się drzewom przy al Lubomirskich ile tam jest drzew z uschniętymi konarami które zagrażają życiu i zdrowiu przechodniów . tego nie widzicie.

Karl Krematorzysta
Karl Krematorzysta
1 miesiąc temu

Będzie korek jak diabli. Przyjezdni kupią mieszkania po zawyżonych cenach a w lecie będą mieć głośno bo żwirownia i pół Podkarpacia się pluska w tej sadzawce

Mietek
Mietek
1 miesiąc temu

to bagienko za niedługo zasypią i postawią następne bloki

Jan Pakosławic Rzeszowski
1 miesiąc temu

Bo tu chodzi żeby zniechęcać, nota bene dla dobra zniechęcanych. Architekt Łobos dopiero co kilka dni temu w nowinach tłumaczył ten nowoczesny „trynd”. Tak dogęścić wszędzie zabudową, i broń Boże dróg nie budować (bo to jest „droga donikąd”) , tylko wszystko zabudowywać- tak gdzieś podobno ten Łobós wyczytał – aż ludzie z korków porzucą te swoje auta i gremialnie pójdą piechotą te 4 kilometry w te i we wte (czyli razem osiem). I oni dopiero wtedy zrozumieją, że są szczęśliwi i nowocześni. To ma zdaniem architekta Łobosa zachęcać tabuny nowych chętnych do osiedlania się w Rzeszowie. Tak, że taka sprawa… Czytaj więcej »