Przybędzie jeszcze jeden kościół

Maleńki kościółek św. Floriana został niedawno odnowiony, ale mimo to jest za mały dla potrzeb dużej parafii w centrum miasta. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Zabytek jest ładny, ale mały. Gdy pada deszcz, parafianom kapie za kołnierz, a w takich warunkach trudno się skupić na modlitwie.

Za trzy, najpóźniej cztery lata w samym środku miasta wierni będą się mogli modlić w nowej świątyni. Będzie to kościół pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego „Źródło”. Nie dojdzie do zmian w parafialnych granicach Stalowej Woli; po prostu w parafii Św. Floriana stanie jeszcze jedna świątynia, która od zabytkowego kościółka przejmie rolę parafialnej. Drewniany zabytek w dalszym ciągu będzie miejscem modlitewnych spotkań, ale już bardziej kameralnych.

Zamysł budowy nowego kościoła w najstarszej stalowowolskiej parafii nie jest nowy. Była już o nim mowa kilka lat temu, ale włodarze parafii wstrzymywali się z inwestycyjnymi zamiarami. To zawsze trudna decyzja, bo czasy nie sprzyjają budowie kościołów. Nie dało się jej jednak odwlekać w nieskończoność i teraz proboszcz ks. Marian Balicki (61 l.) pochwalił się planami budowy.

Każdy będzie mógł wesprzeć budowę
Na nowy kościół zostanie przebudowana istniejąca już kaplica św. Anny. Schowana za sosnami okalającymi parafialną świątynię, pełni rolę pomocniczą. Na modlitwach lub mszach spotykają się w niej wspólnoty parafialne. Teraz stanie się mniejszą częścią nowego kościoła, w której zostanie umieszczony ołtarz główny. Obecny ołtarz św. Anny tym samym znajdzie się w nawie bocznej. – Nowy kościół jest bardzo potrzebny – mówi ks. Balicki. – Zdajemy sobie sprawę z tego, że czasy ciągle są trudne, ale nie będzie to wielka świątynia, a więc nie powinna kosztować milionów, jak niektórzy się obawiają.

Budowa kościoła nie powinna pochłonąć miliona złotych. Większość pieniędzy będzie pochodzić ze składek parafian i wszystkich stalowowolan. Bogatsi będą mogli wykupić cegiełki ze swoimi nazwiskami, które zostaną wmurowane w ściany świątyni. Jest duże prawdopodobieństwo, że budowę wspomoże samorząd miejski.

W czasie wojny trafił do Stalowej Woli
Obecny kościół parafialny pochodzi z niedalekiej wsi Stany. W czasie wojny Niemcy zbudowali tam poligon i nakazali rozbiórkę wiejskiej świątyni. Została ona złożona w Stalowej Woli, która nie miała jeszcze swego kościoła. Teraz kościółek, choć leży na zabytkowym szlaku architektury drewnianej, jest za mały dla centralnej parafii. Po wybudowaniu nowej świątyni, będą w nim odprawiane mniej uroczyste msze. Na pewno też będą w nim udzielane śluby, do czego Stalowa Wola już się przyzwyczaiła.

Jerzy Mielniczuk

do “Przybędzie jeszcze jeden kościół”

  1. blokers

    napewno P.Szlęzak nie bedzie partycypował w budowie tego miejsca uprawiania gusel

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.