Przyjaciel Putina ma coraz większe kłopoty

Gerard Depardieu jeszcze nie zrezygnował z francuskiego obywatelstwa. Fot. PAP

PARYŻ. Rozprawa Depardieu za jazdę po pijanemu.

Aktor Gerard Depardieu będzie odpowiadać za kierowanie skuterem w stanie nietrzeźwym. Nie pojawił się we wtorek w sądzie w Paryżu.

Gerard Depardieu został zatrzymany 29 listopada w Paryżu. Stracił kontrolę nad swoim skuterem i się przewrócił. Test alkomatem wykazał 1,8 promila, czyli Depardieu ponad trzy razy przekroczył dopuszczalną we Francji zawartość alkoholu we krwi. Aktor przyznał się już do prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwym. Zagrożone jest to maksymalną grzywną 4500 euro i wyrokiem dwóch lat więzienia.

Ponieważ aktor nie zjawił się w magistracie, jego sprawa zostanie skierowana do zwykłego sądu, zajmującego się sprawami karnymi.
Depardieu, który ma swoje własne winnice, przyznał się kiedyś do wypicia sześciu butelek wina w ciągu dnia.

Chwalca rosyjskiej demokracji
W sobotę Depardieu odebrał rosyjski paszport, który uzyskał decyzją Władimira Putina. Wcześniej przeprowadził się do Belgii, by uniknąć 75-procentowego podatku, które zamierzał wprowadzić francuski rząd.

W poniedziałek aktor zapowiedział, że będzie ubiegał się o obywatelstwo belgijskie. – Mam rosyjski paszport, ale pozostaję Francuzem i prawdopodobnie będę miał jako drugą belgijską narodowość – tak cytuje Depardieu francuski kanał sportowy L’Equipe 21.

Po tym, gdy prezydent Rosji przyznał paszport Depardieu, ten napisał list otwarty, opublikowany w rosyjskich mediach publicznych, w którym stwierdził m.in., że z wzajemnością darzy przyjaźnią Putina, a Rosja jest “wielką demokracją”. Te słowa oburzyły prodemokratycznie nastawioną część rosyjskiego społeczeństwa. – Nigdy nie zapomnimy mu tych słów – napisał jeden z dziennikarzy “Echa Moskwy”. Francuski związek dziennikarzy wystosował apel do Depardieu, by zapytał swego przyjaciela Władimira Putina o sprawy zamordowanych w Rosji dziennikarzy.

“Ministrem kultury świata”
Depardieu w weekend w Soczi gościł u Władimira Putina. Następnie udał się do republiki Mordowii, znanej głównie ze znajdujących się na jej terenie łagrów z czasów stalinowskiego gułagu. Tam zaoferowano mu mieszkanie, podarowano dwa koty, wyszywaną koszulę, a także zaoferowano stanowisko ministra kultury Mordowii. Depardieu odrzucił jednak tę propozycję, twierdzą, że jest “ministrem kultury świata”.

Jeśli chodzi o obywatelstwo francuskie, Depardieu ma rok na decyzję, czy zamierza z niego zrezygnować. W tym celu musiałby dopełnić wyznaczonych w prawie procedur.

PolskieRadio.pl/ps

do “Przyjaciel Putina ma coraz większe kłopoty”

  1. gal

    Ha! Co to jest sześć butelek wina na Obelixa ;)

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.