Przyjechał złożyć skargę, a sam wylądował w areszcie

Fot. Archiwum

RZESZÓW. Sporego pecha miał 25-letni mężczyzna, który wczoraj przyjechał złożyć skargę w komendzie miejskiej. Nie dość, że zaparkował samochód w miejscu niedozwolonym, nie miał wymaganych dokumentów, to jeszcze był pod wpływem alkoholu.

25-latek podjechał pod komendę by złożyć skargę. Okazało się, że nie tylko zaparkował samochód na zakazie, ale również nie posiadał przy sobie wymaganych dokumentów w postaci dowodu rejestracyjnego oraz ubezpieczenia pojazdu. Legitymujący go policjanci wyczuli również od niego woń alkoholu. Mężczyzna został przebadany na alkomacie. Urządzenie wykazało 0,37, 0,39, 0,23 promila alkoholu w wydychanym przez niego powietrzu.

Ponieważ nie miał stałego miejsca zamieszkania, mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Policjanci zatrzymali również jego prawo jazdy. Samochód, którym przyjechał zabezpieczył jego trzeźwy kolega. Po wytrzeźwieniu oraz wykonaniu stosownych czynności, mężczyzna będzie mógł złożyć skargę.

tc/KMP

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.