Przyspieszone rozgrywki budzą emocje

Fot. Paweł Bialic

PLUSLIGA. Istnieje duża szansa, że sezon ligowy w Polsce zakończy się tydzień wcześniej. Takie rozwiązanie byłoby na rękę m.in. Asseco Resovii

Kluby PlusLigi mające w swych szeregach zagranicznych kadrowiczów chcą o tydzień przyspieszyć tempo rozgrywania fazy play-off ze względu na wyjazdy zawodników na zgrupowania. Zakończenie sezonu w PlusLidze planowane jest na 1 maja, a już tydzień później trzynastu “stranieri” z polskich klubów zagra w Sofii w kwalifikacjach olimpijskich.
Przyspieszenie rozgrywek to efekt terminu rozgrywania turniejów kwalifikacyjnych do igrzysk. W Europie i Ameryce rozpoczną się one 8 maja, a kadrowicze muszą zacząć przygotowania co najmniej dwa-trzy tygodnie wcześniej (we włoskiej Serie A sezon kończy się 22 kwietnia i podobnie jak w poprzednich dwóch sezonach, jednym finałowym meczem). To oznacza, że przy zaciętych meczach o czołowe lokaty i aktualnym terminarzu, w końcówce sezonu część zagranicznych gwiazd PlusLigi może być zmuszona do wyjazdu.

Szef ZAKS-y oburzony
Za przyspieszeniem rozgrywek optują przedstawiciele klubów, które mogą najbardziej na tym ucierpieć m.in. Jastrzębski Węgiel, Asseco Resovia i Delecta Bydgoszcz. Nie wszystkim jednak ten pomysł się podoba. Mocno oburzony jest prezes ZAKSY, Kazimierz Pietrzyk. – Gdy dopadła nas plaga kontuzji, to zewsząd słyszałem, że taki los i trzeba grać. Nie przełożono nam meczów. Nie widzę więc powodu, by ułatwiać zadanie innym. Wyjedzie dwóch zawodników z jednego zespołu? Niech sobie radzą, tak jak my musieliśmy – mówił niedawno na łamach Przeglądu Sportowego prezes Pietrzyk.

Zagrają w święta?
Władze PlusLigi na razie nie podjęły decyzji, ale jednym z wariantów jest rozgrywanie meczów w trakcie Świąt Wielkanocnych – Decyzja jeszcze nie zapadła. Zobaczymy, jak będzie się rozwijała sytuacja. Zmiana terminarza nie powinna budzić tylu złych emocji, bo te sprawy da się spokojnie ustalić – mówi główny komisarz PlusLigi Cezary Matusiak.

Jeśli władze PlusLigi nie przyspieszą rozgrywek to w decydujących meczach w ekipie Asseco Resovii może zabraknąć Georga Grozera i Paula Lotmana.

Rafał Myśliwiec

do “Przyspieszone rozgrywki budzą emocje”

  1. lesław

    Na przyszłość. Nie można dopuścić, by w decydujących meczach w ekipie Marmy zabrakło Macieja Kuciapy.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.