Przystanki będą miały numery

Przystanek Kopisto hotel (na zdjęciu) od połowy roku będzie miał nową nazwę – Kopisto Urząd Skarbowy 03. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Nazwy miejsc, gdzie zatrzymują się autobusy, będą krótsze.

„Krakowska 07”, „Piłsudskiego Urząd Marszałkowski 08”, „Szopena Filharmonia 01” – takie m.in. numery mają mieć przystanki w mieście. Jak wyjaśnia Łukasz Dziągwa, dyrektor  Zarządu Transportu Miejskiego, takie oznaczenie cyfrowe trzeba koniecznie wprowadzić. Nazwy przystanków są bowiem zbyt długie i trudno je zapamiętać.

Z pomysłem zmiany nazw przystanków wyszło jeszcze w 2012 roku Stowarzyszenie Transportu Zrównoważonego w Rzeszowie. W niektórych rejonach miasta przystanki stoją przy nieistniejących już obiektach. Np. „Piłsudskiego hotel”, taką nazwę nosił przystanek nawet wtedy, gdy hotelu tam nie było. Teraz będzie tam inna nazwa „Piłsudskiego Urząd Marszałkowskiego 08”. Właściwie każdy przystanek będzie miał oznaczenie cyfrowe.

Numery musiały być wprowadzone, bo wynika to z rozporządzenia ministra transportu. Takie zmiany wprowadzono już w Lublinie i Warszawie. Teraz kolej na Rzeszów. Pracownicy Zarządu Transportu Miejskiego opracowują nowe nazwy przystanków.

- Chcemy uprościć nazwy przystanków – wyjaśnia Łukasz Dziągwa. – Nie będzie już tak długich nazw, jak na przykład „Obrońców Poczty Gdańskiej skrzyżowanie z Wyzwolenia”. Nazwa nie może przekraczać 18 znaków. Staraliśmy się, żeby w nazwach pojawiały się charakterystyczne obiekty użyteczności publicznej.

Przystanek „Armii Krajowej skrzyżowanie z Krzyżanowskiego” ma otrzymać nazwę „Armii Krajowej 04”, a „Krakowska skrzyżowanie z Wyzwolenia” ma nazywać się „Krakowska 07” .

Przystanki z nowymi nazwami mają się pojawić w połowie tego roku. Obecnie trwa przygotowanie nowych wiat przystankowych. Nazwy pojawią się też na rozkładach jazdy i będą wyświetlane na tablicach zamontowanych w autobusach.

***
Nasi Czytelnicy, którzy słyszeli już o pomyśle ZTM, mówią wprost, że numerowanie przystanków to absurd. – Zamiast nazywać przystanki od miejsc charakterystycznych  w mieście, to wymyślili jakieś głupie numerki – to tylko jedna z wypowiedzi pasażera jeżdżącego autobusami MPK. – Może tak jeszcze ponumerować ulice jak w Nowym Jorku? – krytykuje pomysł Zarządu Transportu Miejskiego pan Andrzej. Mimo krytyki pasażerów, dyrekcja ZTM nie zamierza wycofywać się z tego pomysłu. W praktyce może się okazać, że mieszkańcy Rzeszowa pogubią się tych numerkach i będzie jeden wielki chaos komunikacyjny.   

Mariusz Andres

do “Przystanki będą miały numery”

  1. ROMAN

    no świetnie- a kiedy zaczną numerować pasażerów – to byłby interes

  2. wnuk kolejarza

    Dziągwa nie nadaje się na szefa ZTM-u i nie ma zielonego pojęcia o tym, czym się ma zajmować.
    Z jakichś powodów jest chroniony przez Ferenca, nawet kosztem kondycji MPK (Krygowski i Hull byli za mocni na Dziągwę, więc Ferenc doprowadził do ich odwołania, żeby Łukasza chronić). Wybrał spolegliwego Filipa.
    Odbije się to dobitnie na kondycji MPK, Krygowski przejdzie do konkurencji (MKS), miliony z Unii na komunikację w Rzeszowie pójdą na bzdury i nierealne mrzonki, ludzie przestaną korzystać z komunikacji miejskiej, a buspasy inicjowane przez przeciwników rozwoju miasta dokończą dzieła – czyli zniechęcą ludzi do zamieszkiwania w Rzeszowie.
    Niech Ferenc jeszcze poszerzy miasto i zrobi miejsce ludziom zdolnym, bo w Rzeszowie zaczyna się tworzyć sitwa niekompetentnych kolesi.

  3. blokers

    ktoś musi zarobić na zrobieniu tablic,dlatego projekt nie zostanie wycofany

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.