Przyszłość stadionu legendy już tylko w rękach radnych

Tak po modernizacji ma wyglądać stadion Stali Mielec

MIELEC. Definitywna decyzja o przebudowie areny zapadnie wraz z uchwaleniem budżetu.

W błędzie jest ten, kto uważa, że reelekcja Janusza Chodorowskiego na urzędzie prezydenta Mielca przesądziła o jego wizji przyszłości leciwego obiektu Stal Mielec, czyli modernizacji jego trybun. Nic bardziej mylnego. Bo ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą dopiero radni, uchwalając – proponowany przez prezydenta – budżet miasta.

Według gotowej już dokumentacji, główne założenia inwestycji, na którą mielczanie czekają od lat, to: przebudowa stadionu z demontażem górnych trybun, przebudową dolnych, montaż zadaszenia nad trybunami oraz wymiana murawy i bieżni lekkoatletycznej.

Klamka zapadnie w połowie stycznia?

Planowany czas realizacji przedsięwzięcia to dwa lata. Według założeń, w przyszłym roku przewiduje się modernizację trybuny przy ul. Solskiego, a rok później przebudowę sektorów od ul. Kusocińskiego, łącznika pomiędzy obiema trybunami i remont oświetlenia stadionu. Chęć wykonania tej inwestycji wyraziło 12 przedsiębiorstw, wśród nich konsorcja firm zagranicznych. – Uważam, że mamy w czym wybierać – mówił Janusz Chodorowski.

Deklaracje prezydenta wydają się jednak przysłowiowymi zamkami na piasku, bo tak naprawdę ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie nowo wybrana mielecka Rada podczas głosowania w sprawie przyszłorocznego budżetu miasta. Kiedy? – Chciałbym, żeby to się stało najdalej w połowie stycznia – uważa prezydent. – Dałoby nam to możliwość szybszego podejmowania działań w sprawie inwestycji, zwłaszcza tych poważniejszych, jak np. stadion.

Jak zagłosują koalicjanci?

Jaką przyszłość dla mieleckiego stadionu wybiorą radni? Kierując się logiką, można by powiedzieć, że większość skupiona przy prezydencie przyzna mu rację i zdecyduje się na modernizację areny. Ale to tylko pozory. Bo w kampanii wyborczej przedstawiciele „Razem dla Ziemi Mieleckiej”, czyli najważniejszego koalicjanta Chodorowskiego, nie kryli, że, zamiast inwestować w budowlanego trupa, należy wybudować nowy stadion od podstaw.

Pewną nie jest również decyzja w tej sprawie Edwarda Małka (PO), dziennikarza, społecznika i działacza sportowego, a od niedawna jednego z głównych decydentów w sprawie przyszłości stadionu, bo szefa Komisji Sportu i Rekreacji w Radzie Miasta.

Komentarz

Janusz Chodorowski, prezydent Mielca:

Przyszłość stadionu nie jest jeszcze przesądzona. W ub. kadencji radni zdecydowali o sposobie realizacji tej inwestycji, ale nie o jej rozpoczęciu. Stąd nie miałem upoważnienia do podpisania umowy z wykonawcą. Takie umocowanie prawne da mi dopiero uchwalenie budżetu na 2011 r.. Co prawda, do tej pory podejmowałem działania w kierunku tej inwestycji, ale licząc, że jest to tożsame z wolą nowo wybranej Rady.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.