Przywrócić umarłą kolej do życia

Krajobraz linii kolejowej Mielec-Dębica-Tarnobrzeg jest przygnębiający. Fot. Autor

PODKARPACIE. Parlamentarzyści obiecują działania na rzecz rewitalizacji linii nr 25.

- W najbliższym czasie zorganizuję specjalne spotkanie w sprawie linii kolejowej nr 25 Dębica-Mielec-Tarnobrzeg. Zaproszę władze województwa, parlamentarzystów, przedstawicieli kolei i lokalnych samorządów. Będziemy rozmawiać o włączeniu tej linii do wykazu połączeń o znaczeniu strategicznym dla kraju, co pozwoli na ubieganie się na jej modernizację z budżetu państwa – zapowiada posłanka PO Krystyna Skowrońska.

Degradacja linii nr 25 trwa od lat. Efektem tego jest fakt, że przez Mielec przejeżdżają tylko i wyłącznie pociągi towarowe, a do tego z “zawrotną” prędkością 20 km/godz.

Trzeba zrobić ten pierwszy krok

Zdaniem senatora PiS Władysława Ortyla, sposobem na zmianę tego stanu rzeczy byłoby zastosowanie strategii “małych kroków”, która okazała się skuteczna w przypadku linii Rzeszów-Kolbuszowa-Ocice. – Dlatego wnioskowaliśmy zapisanie w budżecie państwa 5 mln zł. Te pieniądze mogły posłużyć na zrobienie dokumentacji, albo modernizacji jakiegoś newralgicznego punktu. Choćby tego, gdzie, że pociągi towarowe jeżdżą10 km/h– uważa.

- Niestety nasz wniosek został odrzucony prze koalicję PO-PSL, choć wniosek ten przeszedł na komisji budżetowej. Mam żal do posłów z Podkarpacia, którzy głosowali przeciwko. Bo sprawa dotyczyła sprawy ważnej dla miasta i regionu. Nie ma racjonalnego wytłumaczenia na takie zachowanie. Na pewno zgłoszę poprawkę w tej sprawie w Senacie. Efekt tego może być różny. Choć nie mam tu wielkich złudzeń – zastrzega senator PiS.

Jesteśmy alternatywą dla linii Rzeszów-Ocice

Jego zdaniem, za rewitalizacją linii nr 25 przemawia coraz większe zanieczyszczenie mieleckiej atmosfery, co jest efektem m.in. z nadmiernego transportu samochodowego. – Kolej mogłaby to zmienić na plus – przekonuje Ortyl. – To połączenie ma ogromne znaczenie dla rozwoju gospodarczego regionu. Przecież łączy ze sobą strefy ekonomiczne. Dlatego w pierwszej kolejności należy postawić na transport towarowy, a dopiero potem na pasażerski.

- Takowy na pewno byśmy uruchomili. To tylko kwestia czasu. Aby tak się jednak stało, trzeba będzie wyznaczyć nowe przystanki dla szynobusów. Bo te które były nie są już funkcjonalne. Skupiska ludzi po prostu zmieniły swoją lokalizację. Pamiętajmy również , że ta linia jest alternatywą dla połączenia Rzeszów-Kolbuszowa, które jest jednotorowe. Gdyby tam coś się stało, to mielecka kolej może przejąć ten transport – wyjaśnia parlamentarzysta.

Paweł Galek

 

do “Przywrócić umarłą kolej do życia”

  1. Maniuś

    Nic z tego nie będzie.
    Sołtysowa pod Tarnobrzegiem kur nie dopilnowała i te rozgrzebały całe tory……

  2. wels5

    Jako były kolejarz z 42-letnim stażem nie mogę spokojnie patrzeć na umierającą linię kolejową nr.25, a co za tym idzie na rozsypujące się obiekty dworców , np. dworca /już zabytkowego/ w Tarnobrzegu. Może jeszcze doczekam wznowienia ruchu? Ale się rozmarzyłem.

  3. roman

    trzy lata rzadów PiSu i co ma z tego podkarpacie ?
    w 2007 roku mozna było choć troche pomysleć o swoich wiernych wyborcach z podkarpacia i przyjąc w planach modernizacje

    a teraz :(
    jak życ panie prezesie ?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.