Przywrócili piękno nadwiślańskim błoniom

Nadwiślańskie błonia kilkadziesiąt lat temu tętniły życiem i były ulubionym miejscem wypoczynku tarnobrzeżan, teraz temu pięknemu miejscu znów przywrócono rekreacyjny charakter. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. 14 hektarów nadwiślańskich terenów w nowej, atrakcyjnej odsłonie.

– Miejsce to, jak przed laty, zatętni życiem. Już w lipcu wrócą tu Dni Tarnobrzega. To nowe miejsce do rekreacji, do wypoczynku w mieście. Stawiamy na miasto zielone, kwitnące, oddychające – mówił na odbiorze inwestycji prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek.

Rewitalizacja terenów nadwiślańskich w Tarnobrzegu została przeprowadzona od ulicy przy Zalewie do wału przy przeprawie promowej. Zakres zadania obejmował budowę alejek i elementów małej architektury, budowę ogrodów tematycznych: zielnych, sensualnych i barwnych, odnowienie nawierzchni trawiastych, w tym stworzenie łąk kwietnych, odbudowę amfiteatru, zasypanie nieczynnego zbiornika wodnego w celu stworzenia nowych przestrzeni rekreacyjnych i czynnych biologicznie, budowę nowej infrastruktury oświetleniowej, umocnienie skarpy wiślanej, budowę muru oporowego wraz z miejscami do siedzenia, demontaż postumentu przy ul. Wiślnej i budowę skweru, wykonanie nasadzeń drzew i krzewów z poszanowaniem istniejącej zieleni wysokiej. Wzdłuż alejek poprowadzonych między łąkami i krzewami ustawiono także kilka wykonanych z drewna rzeźb przedstawiających leśne zwierzęta. Ich  autorem jest Jan Chmielowiec.

Pod koniec ubiegłego tygodnia prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek odebrał inwestycję. Od teraz ma być to być miejsce na wypoczynek i rekreację dla tarnobrzeżan i zapowiedział, że to właśnie tu odbędą się w lipcu Dni Tarnobrzega.

Miasto nie straci gwarancji na nowe nasadzenia, bo jak wyjaśnił Konrad Niedźwiedź z Urzędu Miasta Tarnobrzega do lipca mamy prawie pół roku, miejsce, w którym zgromadzi się publiczność będzie do tego czasu trzykrotnie koszone, a sama mieszanka traw jest odporna na deptywanie. Ze względu na przyrodniczy charakter terenu, wykonawcę prac obowiązywał nadzór ornitologiczny i żadne z siedlisk ptaków nie ucierpiało podczas rewitalizacji. Same prace nie były proste, ze względu na ogromny obszar objęty rewitalizacją. Wyzwaniem było także zasypanie dołu po nieistniejącym już zbiorniku wodnym.

Rewitalizacja terenów nad Wisłą kosztowała dokładnie 5 706 883,18 zł, z czego 80 procent pochodziło Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

mrok

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Tarnobrzeżanin Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tarnobrzeżanin
Gość
Tarnobrzeżanin

znowu się byle czym zachwycają.