Psy urządziły masakrę w hodowli danieli

– W hodowli Babisiów ataki psów na daniele zdarzały się już wcześniej, jednak wówczas ginęły pojedyncze sztuki. Teraz psy wybiły niemal pół stada. Fot. Archiwum

HAWŁOWICE (pow. jarosławski). Piętnaście danieli z hawłowickiej hodowli Marcina i Stanisława Babisiów zostało zagryzionych w nocy z soboty na niedzielę (z 16 na 17 lutego) najprawdopodobniej przez miejscowe psy.

– To nie pierwszy raz, gdy psy atakowały nasze zwierzęta – mówi M. Babiś. – Zwykle jednak chodziło o pojedyncze sztuki – dodaje. Psy urządziły danielom prawdziwą masakrę. – Aż przykro patrzeć na te zwierzęta, musiały bardzo cierpieć, nim skończyły życie – wzdycha współwłaściciel hodowli, który ma nadzieję, że może część danieli padła na zawał ze strachu i wysiłku, nim dopadła je wataha psów. Wiele wskazuje na to, że psy były domowe i miejscowe. – Pracownik je widział – zdradza M. Babiś. Jeden daniel jest wart od 800 do 1200 złotych, łatwo więc policzyć, że hodowcy  stracili około 15 tys. złotych.

Jeszcze nie wiadomo, czy polisa ubezpieczeniowa, którą wykupili na gospodarstwo, przewiduje odszkodowanie na wypadek pozbawienia zwierząt życia przez psy. Dużo łatwiejsza sytuacja byłaby, gdyby daniele zagryzły dzikie zwierzęta będące pod ochroną, na przykład wilki, bo wówczas odszkodowanie przysługiwałoby ze Skarbu Państwa. Sprawa została zgłoszona policji.-  Funkcjonariusze ustalają, do kogo należą psy, które zaatakowały hodowlę danieli – wyjaśnia st. asp. Marta Gałuszka, oficer prasowy KPP w Jarosławiu. – Osoba, która nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia podlega karze grzywny do 250 złotych lub karze nagany – dodaje.

Na ataki psów na sarny skarżą się myśliwi. – Często znajdujemy sztuki zagryzione przez psy – mówi Kazimierz Szuba, myśliwy z pruchnickiego koła “Ryś”. – Nic jednak nie da się zrobić, bo po zmianach w prawie odstrzeliwanie bezpańskich psów atakujących leśną zwierzynę jest zabronione – dodaje.

emka

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.