Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

3.qxdPamiętam, jak na przełomie 2011/2012 roku trwały przepychanki między farmaceutami a lekarzami w kwestii, kto może dystrybuować szczepionki. Pierwsi utrzymywali, że apteki są jedynymi placówkami, które gwarantują prawidłowe przechowywanie leków jeżeli chodzi o utrzymanie zimnego łańcucha, czyli przechowywania ich w odpowiedniej temperaturze.

Podnosili też, że żaden inny podmiot nie podlega tak ścisłym kontrolom wewnętrznym (kontrola temperatur w lodówkach, mapowanie lodówek itd.) oraz zewnętrznym (kontrole inspekcji farmaceutycznej oraz innych organów). Co więcej, do przychodni nie docierają komunikaty inspekcji o wstrzymaniu lub wycofaniu produktów leczniczych, a więc dystrybucja szczepionek w tych miejscach, może być także niebezpieczna dla pacjenta.

Przedstawiciele zakładów opieki zdrowotnej oraz gabinetów lekarskich prowadzonych w ramach indywidualnej praktyki kontrargumentowali, że nie ma żadnej kontroli nad sposobem przechowywania leku, który pacjent otrzymał w aptece i który następnie przyniósł do przychodni, i odmawiali szczepienia nimi. Tłumaczyli obawą przed ewentualnymi skutkami niepożądanymi po szczepieniu. Wkrótce potem przychodnie przeforsowały prawo do hurtowych zakupów i sprzedaży, a więc i przechowywania, szczepionek. Sprawa ucichła. Zasady obowiązujące przy przechowywaniu szczepionek zostały przypomniane społeczeństwu w tym roku, gdy okazało się, że podczas ubiegłorocznego huraganu Ksawery odciętych od dopływu prądu było bardzo dużo miejscowości, w kilku regionach kraju. Wśród nich były także przychodnie, a w nich lodówki ze szczepionkami, które potem, mimo sugestii nadzoru farmaceutycznego o utylizacji produktów zostało wyszczepionych. Trafiły do ponad 400 osób, nawet noworodków. Wybuchł skandal. Wszystkie służby przekrzykiwały się  o nieodpowiedzialnym postępowaniu, o wyciąganiu konsekwencji… Minęło kilka dni i inspekcje: farmaceutyczna i sanitarna, a nawet ministerstwo zdrowia uznały w komunikatach, że sprawy nie ma, szczepionki były bezpieczne, nikomu nic się nie stało. Lekarze szczepić nie powinni, ale skoro zaszczepili, a nikt nie umarł jest ok. Pozamiatane. Czy aby nie będzie to jednak wodą na młyn dla ruchów antyszczepionkowych?

Redaktor Anna Moraniec

do “Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”

  1. ada

    no ale jak to w przychodniach nie było pradu a w aptekach był? Przeciez apteki nie maja swoich generatorow pradu

  2. hijena

    panie ciekawy z całą pewnością mozna powiedzieć,że gdyby nie pańscy rozsądni rodzice,ktorzy zanieśli pana do babki akuszerki na szczepienia ochronne,to dzisiaj nie miałbyś możliwości wypowiedzenia się na forum,a po panu pozostalyby wspomnienia, smród i kalosze.W Polsce ,dzięki szczepieniom w latach pięćdziesiątych przestał istniec problem grużlicy. to są statystyki. W ostatnich latach ludzie skłonni do idiotyzmu ,korzystając z porad dr Google przestali się szczepić.Lekarze biją na alarm,grużlica rozwija się ponownie w postępie geometrycznym.Koncerny farmaceutyczne ,podobnie jak kazde inne firmy (domy publiczne) gonią za zyskiem i to jest normalne.

    • ciekawy

      Ty hijeno ,pewnie masz duże doświadczenie w tych „firmach typu dom publiczny” ,bo o inne nikt kto czyta twoje wypowiedzi na forum, raczej cię nie posądzi Możesz powiedzieć” za kogo tam robisz” ? Za alfonsa (jak kapelmistrz KODerastów,) czy za dyrektora takiej firmy (co zresztą prawie na to samo wychodzi ) ,a może tylko za…cwela :-), jak już tak chcesz się dzielić tym doświadczeniem ,to wal śmiało „,co się bedziesz szczypał ” ,posłuchamy :-)

      • hijena

        sluchaj ciekawy ,zmień nicka na ciekawy idiota- będzie bardziej adekwatne.Tematem artykułu nie jest miejsce mojej pracy,ale niebezpieczeństwo nieodpowiednio przechowywanych szczepionek.Twoja przypadlość nie rozumienia co jest napisane,jest dość częsta wśród czytelnikow,dlatego zbytnio się tą wrodzoną przypadlością nie przejmuj,po prostu skieruj swoje czytelnicze zainteresowania na komiksy ,są po prostu łatwiejsze w zrozumieniu.Milej lektury – życzę.

  3. ciekawy

    Czy nie uważacie ,że,

    „najwięcej” wody na młyn ruchów antyszczepionkowych” ,niesie” główny, mętny nurt” ,ogłupiajacych czytelnika „dziennikarzy „( czytaj najemników ),którzy za judaszowe srebrniki ogłupiają czytelnika w różnych dziedzinach,także w tym, że szczepionki są „absolutnie bezpieczne” i niezbędne w każdej sytuacji,albo cenzurują niewygodne wypowiedzi czytelników ,oraz wtórujący „dziennikarzom ” tzw .użyteczni idioci , wspierający jedynie słuszną koncepcję koncernów medycznych,”całą prawdą cąłą dobę „,a jaka jest realna smutna prawda ,to co chwila widać !

Skomentuj

Uważaj, co piszesz. W Internecie nie jesteś anonimowy!

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.