Puste loże, puste powierzchnie biurowe

Stadion Narodowy, sztandarowa inwestycja rządu na Euro 2012, nie zarabia nic.

WARSZAWA. Stadion Narodowy nie zarabia.

Ustępujący operator Stadionu Narodowego przez ostatni rok nie wynajął ani jednego metra kwadratowego powierzchni biurowej. Oznacza to, że obiekt, który miał przynosić roczne wpływy rzędu ponad 8 mln złotych, nie zarobił nic.

Szacowane wpływy w wysokości 8 mln złotych rocznie miały pokryć ok. 33 proc. kosztów utrzymania stadionu. Kolejni, zarabiający dziesiątki tysięcy złotych szefowie Narodowego Centrum Sportu – Rafał Kapler, Robert Wojtaś a teraz Michał Prymas – nie potrafili jednak zrealizować tego celu. Blisko 18 tys. metrów kwadratowych powierzchni przeznaczonej do wynajęcia świeci pustkami. Trwają rozmowy z potencjalnymi najemcami. Nie podpisano jednak żadnej umowy.

Puste są również ekskluzywne loże biznesowe – z 65 wynajęto tylko jedną. Oficjalny koszt wynajęcia loży na osiemnaście miesięcy to 550 tys. złotych. Dlatego bardziej opłacalny jest wariant dwuletni. Najemca musiałby zapłacić 650 tys. złotych. W ramach umowy przysługują mu bezpłatne pakiety biletów na wszystkie imprezy organizowane na stadionie.

Trudniejszy projekt niż Euro 2012
NCS szacował, że rocznie na samych lożach może zarobić ponad 20 mln złotych. Rozmowy prowadzone są aktualnie z siedmioma chętnymi. Od stycznia nowym operatorem Stadionu Narodowego będzie spółka PL.2012. Jej rzecznik przyznaje, że przed nimi trudne zadanie.

– Wiemy, jak poważny jest to projekt. Chcemy, by stadion narodowy na siebie zarabiał. Nie da się tego zrobić od razu. Musicie dać nam trochę czasu i na pewno pojawią się efekty. Zarządzanie stadionem może okazać się trudniejszym projektem niż Euro 2012. Gdybyśmy nie wierzyli w powodzenie tej misji, z pewnością byśmy się jej nie podjęli – podkreśla Mikołaj Piotrowski, rzecznik PL.2012.

Trzeba 10-12 wielkich imprez
By taki gigant jak Stadion Narodowy zarabiał na siebie, w ciągu roku trzeba by na nim zorganizować 10-12 wielkich imprez.

Według szacunków, przy stuprocentowym wynajęciu zarówno lóż biznesowych jak i powierzchni biurowej, rocznie stadion mógłby zarobić około 30 mln zł. Dokładnie tyle samo kosztuje roczne utrzymanie obiektu. Dziś stadion zarabia tylko na organizowaniu imprez sportowych, eventów muzycznych, organizowaniu konferencji i szkoleń.

RMF FM/ps

do “Puste loże, puste powierzchnie biurowe”

  1. Ambroży

    Pani ministra Mucha nadal rządzi i jak usłyszałem wczoraj na konferencji prasowej premiera Tuska dostała kolejny rok czasu pewnego trwania do czasu „przewietrzenia” planowanego ewentualnie na koniec połowy kadencji!. Sypie więc premiami , ustawia stołki poprzednich twórców najdroższego stadionu w roli operatora, wszystko sie kręci zgodnie z planem. V-ce prezes R. Kosecki jak na razie trzyma w jednej ręce angaż vice szefa PZPN, w drugiej ściska mandat poselski dzięki wsparciu marszałkini E.Kopacz ani myśli oddać przywilejów związanych z immunitetem. Drugi mecenas PO piłkarski i menażer „LEWEGO” ma wiele do zarobienia na sprzedaniu swojej polskiej gwiazdy piłkarskiej za gruba kasę i co ma sobie zawracać głowę takimi drobiazgami jak funkcjonowanie opłacalne obiektu?. Chyba że Majdan nakłoni swoja byłą .. na stałe występy na tym obiekcie , lub Kabaret Moralnego Niepokoju urządzi stałe posiedzenia gabinetu rządowego w swoim stylu?.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.