Pustki w szkołach nauki jazdy

Egzamin teoretycznie nie jest już najbardziej stresującą częścią państwowego egzaminu na prawo jazdy. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Nowy egzamin teoretyczny skutecznie odstrasza od zapisywania się na kurs.

Zdawalność nowego egzaminu teoretycznego na poziomie 15 proc. przeraża przyszłych kierowców. Do szkół nauki jazdy zgłasza się niewiele osób. Do tego dochodzą jeszcze problemy z egzaminowaniem.

Przyszli kierowcy z obawy przed nowym egzaminem teoretycznym odkładają plany uzyskania uprawnień na później, a w szkołach nauki jazdy pustki.

- Teraz jest zdecydowanie mniej chętnych, bo egzamin teoretyczny odstrasza – mówi Zbigniew Piotrów, dyrektor jednej ze szkół nauki jazdy w Rzeszowie. – Dziś zarejestrowałem czwarty kurs od 19 stycznia i tylko 16 osób się zapisało. Tak mi się jeszcze nie zdarzało, ale z rozmów z dyrektorami innych szkół wiem, że ten zastój dotyczy całego kraju. Nadal z egzaminem teoretycznym nie radzą sobie osoby, które nie przestawiły się na naukę kodeksu. Myślimy, że powoli od kwietnia zacznie przybywać chętnych.

Problem jest widoczny również w wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego, choć te mają więcej zmartwień. Nadal WORD-y w Przemyślu, Krośnie i Tarnobrzegu nie mogą egzaminować kursantów, którzy rozpoczęli naukę jazdy po 19 stycznia. W Dzienniku Ustaw nie zamieszczono jeszcze rozporządzeń ministra transportu Sławomira Nowaka (39 l.), które pozwolą na korzystanie z obiegu dokumentacji papierowej między ośrodkiem i starostwem.

- Generalnie jest ciężko z nowym egzaminem – mówi Ryszard Kulej (59 l.), dyrektor WORD w Przemyślu. – Ludzie już się tak nie spieszą do zdobywania uprawnień. Teraz dziennie zgłasza się do nas kilkanaście osób. Jednak to jakieś 30 proc. z tego, co normalnie, nie mówiąc już o zwiększonej liczbie chętnych sprzed 19-tego stycznia. Na razie odsyłamy te osoby, które rozpoczęły kurs na nowych zasadach. Wciąż czekamy na publikację w Dzienniku Ustaw. Spadająca liczba kursantów jest niepokojąca. Mamy nadzieję, że sytuacja poprawi się w wakacje i w drugiej połowie roku.

Blanka Szlachcińska

do “Pustki w szkołach nauki jazdy”

  1. ven

    Na całym świecie zdanie prawa jazdy to formalność u nas na każdym kroku państwa podkłada noge. W USA UWAZA SIĘ ŻE PRAWO JAZDY MUSI MIEC KAZDY OBYWATEL GDYŻ DZIEKI TEMU CHOC NIE TYLKO ZMNIEJSZA SIĘ BEZROBOCIE ( DOJEDZIE KAZDY DO PRACY ODDALONEJ NAWET O 150 KM ) ALE JEST RÓWNIEZ OZNAKĄ WOLNOŚCI .W NASZYM TUSKOLAMDZIE NIESTETY MYSLIM SIE INACZEJ I ULEWA SIĘ ZA PRZEKROCZENIE LINI PRZY PRĘDKOŚCI 5 KM /H

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.