PZPN straszy podkarpackie kluby

Fot. Paweł Bialic

II LIGA. Stal Stalowa Wola i Stal Rzeszów muszą uregulować dług wobec centrali, bo inaczej stracą licencję.

Do Wydziału Dyscypliny PZPN zostały skierowane wnioski o zawieszenie licencji dla kilku klubów grupy wschodniej i zachodniej II ligi. Z naszych informacji wynika, że w tym gronie znalazły się Stal Rzeszów i Stal Stalowa Wola.

O sprawie napisał katowicki “Sport”, cytując szeroko Krzysztofa Smulskiego, przewodniczącego Komisji Licencyjnej. Smulski grzmi: dość pobłażania dla klubów wodzących PZPN za nos. Klubów, które obiecują poprawę, ale niewiele robią, by spłacić zobowiązania. “Dość wycieczek do Warszawy, wiadomo bowiem, że nic nowego nikt nie powie” – mówi Smulski. I podkreśla, że w lidze uchodzącej za profesjonalną, kluby muszą regulować swoje długi na czas. Lada dzień PZPN ma ogłosić listę klubów, którym grozi zawieszenie licencji. W momencie, gdy do tego dojdzie, drużyna oddaje mecze walkowerem – trzeci taki “występ” oznacza karną degradację.

Resovii odbiorą za puchar
“Sport” napisał, że na czarnej liście najprawdopodobniej znalazły się: Resovia, Stal Stalowa Wola, Stal Rzeszów, Świt Nowy Dwór Mazowiecki i Jeziorak Iława z grupy wschodniej oraz Elana Toruń, Górnik Wałbrzych, Chrobry Głogów i Zagłębie Sosnowiec z grupy zachodniej. Nam udało się ustalić, że Resovii w tym gronie nie ma. Rzeszowski klub miał wprawdzie zapłacić PZPN-owi 6 tysięcy zł z tytułu kar za zachowanie kibiców, ale związek odbierze sobie należność ze środków jakie wypłaci klubowi za udział w rozgrywkach Pucharu Polski. Poza tym dziwi brak na liście mającego horrendalne kłopoty KSZO Ostrowiec Św.

Podkarpacie na cenzurowanym
Póki co, podkarpackie kluby nie otrzymały z PZPN żadnych pism ponaglających do spłaty zadłużenia bądź informujących o planowanej akcji. – Podkarpacie jak zwykle jest na cenzurowanym – mówi Jacek Szczepaniak, prezes piłkarskiej sekcji Stali Rzeszów. Klub ze stolicy Podkarpacia oraz Stal Stalowa Wola objęte są nadzorem infrastrukturalno-finansowym i licencję otrzymały warunkowo. Sytuacja rzeszowian jest dużo korzystniejsza – na Stadionie Miejskim trwają zaawansowane prace budowlane, a drużyna biało-niebieskich wiosną swoje mecze rozgrywać będzie – najprawdopodobniej – w Boguchwale. Tamtejszy obiekt Izolatora nie powinien mieć żadnych problemów z otrzymaniem licencji, niedawno w roli gospodarza występowała tam Resovia. Gorzej będzie ze spłatą zobowiązań. – “Wisimy” związkowi około 30 tysięcy zł. Część oddamy od ręki, resztę zapłacimy w ratach. Mam nadzieję, że PZPN przychyli się do naszej prośby – informuje Szczepaniak, który uważa, że związek wykorzystuje każdą okazję, by karać kluby. – Ktoś krzyknie na stadionie, obrazi rywala, a panowie z PZPN wlepiają mandaty – irytuje się.

Obserwatorzy PZPN posługują się taryfikatorem. Jak się dowiedzieliśmy, wyraz “Jude” użyty w kibicowskiej przyśpiewce to dla klubu 5 tysięcy zł kary.
Dyplomatyczne umiejętności będą musieli wykazać działacze Stali Stalowa Wola, bo nad piłkarską spółką ciążą długi (nieco mniej, niż 100 tysięcy zł) ZKS Stal. Komisji Licencyjnej z pewnością nie spodoba się też ślamazarne tempo robót na stadionie i zapowiedź ukończenia prac dopiero w roku 2018.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.