Radiowy bat na złodziei wody

Odczytywacz nie musi wchodzić na posesję, by sprawdzić stan wodomierza. Wystarczy, że przejedzie się lub przejdzie po osiedlu z terminalem wielkości smarfona, a on pobierze szczegółowe dane dotyczące każdego urządzenia. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Tarnobrzeskie Wodociągi znalazły sposób na kombinatorów podkradających wodę, ułatwią także życie uczciwym odbiorcom.

950 wodomierzy z nakładką radiową zainstalowały od stycznia u swoich odbiorców Tarnobrzeskie Wodociągi. Nowoczesny sprzęt pozwala odczytywać wskazanie poboru wody bez potrzeby wejścia na posesje, ale także wykryje każdą próbę kradzieży wody czy manipulowania przy wodomierzu.

Mieszkańcy oraz właściciele firm znajdujących się na terenie osiedli: Sobów, Zakrzów, Nagnajów i Sielec i tzw. osiedlu Wystawa nie muszą już czekać na pracownika Tarnobrzeskich Wodociągów, aby udostępnić mu spisanie odczytu wodomierzy.

- System składa się po stronie odbiorcy wody z wodomierza z nakładką radiową, a po stronie odczytującego z modułu radiowego do odbioru sygnałów oraz terminalu przetwarzającego otrzymane dane – mówi Łukasz Mytych z Tarnobrzeskich Wodociągów. – Sam odczyt dokonywany jest w trakcie przemieszczania się modułu radiowego znajdującego się w samochodzie przejeżdżającym ulicą lub przenoszonego przez idącego wyznaczoną trasą odczytywacza.

Jakie dane zarejestruje niewielkie urządzenie?
Oprócz zwykłego przekazywania danych o zużyciu wody, system zasygnalizuje także ewentualne próby rozłączenia nakładki i wodomierza czy przyłożenie do niego magnesu. Przekaże także informacje o występującym w instalacji wewnętrznej odbiorcy wycieku wody, przepływie wstecznym, a poprzez rejestrowanie ciągłego, nieprzerwanego przepływu wody zarejestruje niepotrzebną stratę.

- Ocena korzyści, jakie przyniesie spółce zamontowanie wodomierzy o wyższej klasie pomiarowej, będzie możliwa po co najmniej dwóch okresach rozliczeniowych – przyznaje Antoni Sikoń, prezes Tarnobrzeskich Wodociągów. – Na pewno ułatwiają one zarówno odbiorcom, jak i naszym pracownikom sprawę odczytu, ale liczymy także, że dzięki nim łatwiej będzie nam rozstrzygać sytuacje sporne oraz monitorować niekontrolowany przepływ wody.

Małgorzata Rokoszewska

do “Radiowy bat na złodziei wody”

  1. aaa

    Panowie a jak z bezpieczeństwem danych w ten sposób gromadzonych??? Przecież taki wodomierz po pierwsze wysyła dane nie tylko wtedy kiedy przejeżdża poborca, ale również wtedy kiedy to robi hacker, a czemu niby wszyscy mają wiedzieć ile wody zużywam?? Do tego skoro jest w nim zamontowane urządzenie radiowe to oznacza również że do pracy potrzebuje ono energii. Skąd ją pobiera, bo jeśli z mojego gniazdka to ile i czy ktoś mnie za to zapłaci?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.