Radni PO tłumaczą się z nieobecności

Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Stanowisko Klubu Radnych PO w sprawie w nieobecności na sesji Rady Miasta.

Do naszej redakcji dotarło oświadczenie radnych Platformy Obywatelskiej wyjaśniające przyczyny nieobecności na sesji Rady Miasta w ostatnią środę. Oto jego treść:

“Rada Rzeszowa już 5 razy odrzuciła ten sam wniosek o przyłączenie Malawy do Rzeszowa. W tym dwukrotnie w pełnym składzie. Zatem jednoznacznie i stanowczo wyraziła swoją wolę, a nie zaszły żadne nowe okoliczności, uzasadniające zmianę decyzji. Dlatego jedynym sposobem, aby do tego nie dopuścić, było zerwanie quorum.

W ustawie o samorządzie gminnym jest zapis następujący: “Radny jest obowiązany brać udział w pracach rady gminy i jej komisji… ”. Ustawodawca nie pomyślał jednak, żeby napisać “w sensownych pracach”, bo nie przyszło mu do głowy, że ktoś gdzieś będzie radnym organizował prace absurdalne i zechce ich zmuszać do pochylania się po raz siódmy, czy ósmy nad tą samą, już wcześniej odrzuconą, uchwałą. A potem podniesie krzyk, że radnym się nie chce pracować. Wygląda to trochę tak, jak w znanym kawale o robotnikach goniących z pustymi taczkami, których w pośpiechu nie zdążyli załadować. Zatem zapewniam, że czasu i wysiłku w pracy na rzecz Miasta szczędzić nie będziemy, ale z pustymi taczkami gonić nie zamierzamy. A dokładnie takim pustym przebiegiem są kolejne posiedzenia na ten sam temat.

Obowiązkiem radnego jest podejmowanie dobrych decyzji dla Miasta, ale także zapobieganie podejmowaniu decyzji chybionych. Uczestnictwo w sesjach i mądre głosowanie jest jedynie środkiem do osiągnięcia tego celu, ale może nim być również świadoma absencja, jeśli w ten sposób da się uniemożliwić radzie podjęcie decyzji złej.

W każdym razie obowiązki radnego nie polegają na bezkrytycznym podnoszeniu ręki, zgodnie z zaleceniem władzy wykonawczej.

Decyzja o wyjściu z sesji i nieobecność nie była łatwa wobec świadomości, że może się to spotkać z krytyką. Więc jeśli już, to jest oznaką odwagi i determinacji, a nie jest oznaką tchórzostwa, jak to chcą nam wmówić entuzjaści ponawianego wniosku.

Również straszenie paraliżem rady jest zdecydowanie na wyrost. Jest dostatecznie dużo sposobów, żeby sesję zwyczajną, zaplanowaną na 28 lutego zwołać i przeprowadzić.”

Jolanta Kaźmierczak
Przewodnicząca Klubu Radnych PO
w Radzie Miasta Rzeszowa

kk

do “Radni PO tłumaczą się z nieobecności”

  1. Józef

    No to jest usprawiedliwienie !. Jak podaje „FAKT” w każdą środę TUSK wraz kilkoma współpracownikami w godz. miedzy 13 a 15 rozgrywa mecze tenisowe wśród swoich współpracownikach na korcie. Może reszta PO kibicuje??? (patrz pakiet zdjeciowy w dzisiejszym Fakcie!

  2. Stefan

    Festiwal bezmózgowia dziadka i jego zadu… trwa. Czy znajdzie się ktoś mądry, aby zorganizować zbieranie podpisów do referendum o odwiołanie rady miasta i Prezia??? Politycy tzw. opozycji pokażcie, ze macie ” jaja”.

  3. salsa

    masz rację bułgar szkoda ze te tereny włączone zawsze są pod ;przymusem bo wszyscy musza grać tak jak ferenc chce, końcu radni poszli po rozum do glowy i nie wszystko jest po myśli ferenca….brawo dla radnych w pełin popieram….

  4. bułgar

    niech sie ku..a ferenc wezmie za tereny wdrożone do Rzeszowa a nie poszerza dalej bo dalej nic sie konkretnego nie dzieje..

  5. ROMAN

    punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia nie ?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.