Radni przestraszyli się historii

Ja rozumiem, że możecie mieć coś przeciwko Telewizji "Trwam", ale dlaczego boicie się historii? - pytał radnych z rządzącej koalicji Lucjusz Nadbereżny. Fot. Autor

STALOWA WOLA. Znów padły ostre słowa na sesji samorządu miejskiego. Rządząca koalicja odrzuciła wszystkie wnioski radych PiS, z apelem o zaprzestanie wypalania traw włącznie.

Nie udało się radnym PiS wprowadzić pod obrady samorządu projektu uchwały protestującej przeciwko ograniczaniu nauczania historii w szkołach ponadgimnazjalnych. W obronie dobrego imienia rządu i jego reformy edukacji wystąpili radni PO, SLD i ugrupowania wyborczego prezydenta Andrzeja Szlęzaka. – Wstydu nie macie – rzucił pod ich adresem Lucjusz Nadbereżny (PiS), gdy okazało się, że jego inicjatywa upadła zanim zaczęto o niej dyskutować.

MEN od nowego roku szkolnego wprowadza swego rodzaju specjalizacje w szkołach pondgimnazjalnych. Uczniowie kończący pierwszą klasę będą musieli wybierać, czy w następnych klasach chcą się uczyć więcej przedmiotów humanistycznych, czy też matematycznych i przyrodniczych. Jeżeli nie zechcą być humanistami, zamiast historii będą mieli nowy przedmiot „Historia i społeczeństwo”, nauczany w wymiarze 2. godz. tygodniowo. To może doprowadzić do marginalizacji nauczania historii, co budzi protesty w całym kraju, z głodówkami włącznie.

Słów solidarności nigdzie nie wyślą
- Już nie chodzi tylko o to, że odgórnie ogranicza się dostęp młodzieży do historii, ale o to, że rząd bez pytania samorządów wprowadza zmiany, a szkoły każe nam utrzymywać – próbował jeszcze przekonać niezdecydowanych radny Nadbereżny. – Co roku Stalowa Wola dorzuca po kilka milionów złotych do utrzymania szkół, które powinno utrzymywać państwo. Skoro rząd nie liczy się z uczniami, niech zacznie zauważać samorządy.

W projekcie stanowiska nie było nic zdrożnego, ani wywrotowego. Po prostu przypominano w nim min. Krystynie Szumilas czym jest historia i że takie zmiany w programie nauczania powinny być konsultowane z samorządami. W ostatnim zdaniu stanowiska, jego inicjatorzy solidaryzowali się z „wszystkimi tymi, którzy w różnych częściach Polski protestują ws. marginalizacji nauczania historii w naszych szkołach”.
Ten gest solidarności nie zostanie nigdzie przesłany, bo większość radnych była przeciwna wprowadzeniu stanowiska PiS pod obrady samorządu. Co ciekawe, wśród przeciwników dyskusji nad protestem, było kilku nauczycieli. Jeden z nich powiedział wprost, że jak uczeń będzie chciał głębiej poznać historię, może zapisać się do kółka historycznego, które jest w każdej szkole.

Słowa ubolewania byłej internowanej

- Walczyłam o prawdę i wolne słowo przez długie lata, a teraz ubolewam nad tchórzliwością lewej strony sali – podsumowała radnych z rządzącej koalicji radna Maria Rehorowska, była internowana. – Trwa stopniowe wynarodawianie Polaków i doskonale o tym wiecie, tylko wam z tym lepiej i zablokujecie każdą inicjatywę, która się temu przeciwstawia.

Przy okazji upadły wnioski z poparciem dla Telewizji „Trwam” i …apel o zaprzestanie wypalania traw. – Po co apelować, skoro i tak będą wypalać – usprawiedliwiał się jeden z przeciwników apelu. Zdecydowanie bezpieczniej jest siedzieć cicho.

Jerzy Mielniczuk

do “Radni przestraszyli się historii”

  1. zgrzyt

    Nie jestem fanem PiS, ale pozbawianie młodzieży znajomości swoich historii, wartości moralnych, rozbijanie rodzin poprzez promowanie materializmu, nieskrępowanego seksu, wyśmiewanie religii, zrywów narodowo – wyzwoleńczych – prowadzi do społecznej i państwowej degrengolady. Takimi ludzmi łatwo się rządzi i manewruje.

    • Dociekliwy

      Zgrzyt – no i za kim zagłosujesz w najbliższych wyborach by dać odpór temu o czym piszesz???
      A może w domu zostaniesz by zaprotestować… ;-)

      • zgrzyt

        W domu zostawać nie mam zwyczaju – to też głosowanie. W PiS- ie nie podoba mi się wciąganie Kościoła do polityki, bo traci na tym Kościół. Po prostu krytykując partię popieraną przez Kościół, jednocześnie krytykuję Kościół. W potrzebnym dla pewnej grupy RM – słyszę głos księdza – a nie Maryi. Nie miałbym nic przeciwko nazwie Radio Katolickie ks. Rydzyka. Jeżeli nie zgadzam się z niektórymi działaniami Radia Maryja – to nie zgadzam się z Kościołem, czy Maryją ? Wydaje mi się, że dzielenie katolików na tych co słuchają i nie słuchają RM, to niedzwiedzia przysługa dla Kościoła . No i na granicach wolę mieć nawet szorstkich przyjaciół, a nie dąsających się sąsiadów.
        Ale pytanie Dociekliwego jest dobre.
        Pozdrawiam

  2. niania

    Stalowa Wola to miasto komunistyczne, czego więc tam sie można spodziewać? – homo sovieticus odnosi tam pełny sukces

  3. Józef

    Chińszczyzna ma się dobrze pod Ślęzaka rządami , Pozostaje wprowadzić nauki MAO zamiast historii Polski , na usunięcie krzyża słyszałem iż był przetarg?. A co tam ” polskość to nienormalność” niech to rada przegłosuje , aby premier się nie obraził – głosów starczy bez PIS-u nawet gdyby St.Wola spłonęła od wypalanych traw , postawią na swoim!!.
    No i jak w tej Polsce ma się poprawić , jeśli wybrańcy ludu nie mogą porozumieć się na poziomie gminy?.
    Zaobserwowałem jedno zjawisko idące z góry – sms od Niesiołowskiego,Halickiego czy Olszewskiego i teren głupieje tracąc zdrowy rozsądek.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.