Radny będzie łamał prawo?

Likwidacji ograniczenia tonażu na drodze Radomyśl Wielki – Dąbrowa Tarnowska od wielu miesięcy domaga się radny powiatu mieleckiego Zbigniew Tymuła. Bezskutecznie. W związku z tym zapowiada, że jeździł tą drogą, nie zważając na znaki B5. Fot. Autor

RADOMYŚL WIELKI, MIELEC. Starostwo nadal nie zamierza usuwać z drogi powiatowej Radomyśl Wielki – Dąbrowa Tarnowska znaku B5, który ogranicza tonaż.

– Ten znak stoi tam zgodnie z właściwą organizacją ruchu zatwierdzoną przez organ zarządzający ruchem drogowym – oznajmił na ostatniej sesji Rady Powiatu starosta Andrzej Chrabąszcz.

O kontrowersjach związanych z ograniczeniem tonażu na drodze powiatowej w Radomyślu Wielkim piszemy w Super Nowościach od dłuższego czasu. Przypomnijmy, że decyzję o takim, a nie innym oznakowaniu podjęły władze mieleckiego starostwa, tłumacząc, że służy on zabezpieczeniu jezdni przed zniszczeniem przez masowy ruch bardzo ciężkich ciężarówek przewożących materiały na budowę autostrady w okolicach Dębicy i Tarnowa.

Likwidacji ograniczenia tonażu na drodze domaga się Zbigniew Tymuła, właściciel firmy transportowej z Gawłuszowic, a zarazem radny powiatowy. – Wielu transportowców pyta mnie, co w tej sytuacji mają robić. Odpowiadam im, żeby przestrzegali prawa, ale ja zamierzam jeździć tą drogą, nie bacząc na znaki B5 – zapowiada. – Transportowcy są traktowani, jak piąte koło u wozu, a ponoć żyjemy w państwie demokratycznym.

pg

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.