Radny chce oświetlać swoje podwórko za pieniądze podatników?

- Jak Darek Sobolewski chce, to niech sobie kupi, licznik założy i oświetli swoje podwórko – grzmiał sołtys Woli Raniżowskiej, Edward Kasica. Fot. Autor

WOLA RANIŻOWSKA. Edward Kasica, sołtys Woli Raniżowskiej, rzuca mocne oskarżenia.

Czy radny może chcieć za publiczne pieniądze oświetlać swe podwórko? Edward Kasica, sołtys Woli Raniżowskiej, uważa, że tak i wskazuje na Dariusza Sobolewskiego, który poprosił wójta Daniela Filę o przeniesienie lampy oświetleniowej z jednego słupa na drugi. – Prosił mnie o to jeden z mieszkańców Woli Raniżowskiej. A pan manipuluje moimi wypowiedziami, nie życzę sobie tego! – grzmiał Sobolewski w kierunku sołtysa.

O przeniesienie lampy oświetleniowej z jednego słupa na drugi radny Dariusz Sobolewski poprosił na ostatniej sesji Rady Gminy. – Na początku tego roku odbyło się spotkanie, na którym pan radny Sobolewski przedstawił miejsca, gdzie chciałby nowe lampy. Dostosowaliśmy się do jego sugestii – tłumaczył wójt gminy Raniżów, Daniel Fila.

“Chcesz, żeby ta lampa była na twoim podwórku”
– Po czasie narodził się jednak pomysł przeniesienia lampy z jednego słupa na drugi. Pan sołtys powiedział jednak, żeby nic tu już nie zmieniać. A więc proszę się dogadać między sobą, bo nie ma takiej możliwości, żeby zmieniać co chwilę oświetlenie, kiedy jeden mówi tak, a drugi nie. Niech to będzie jeden głos Woli Raniżowskiej – dodał Fila.

Wersję wójta potwierdził sołtys Woli Raniżowskiej, Edward Kasica. – Rzeczywiście powiedziałem wójtowi, że skoro te lampy zostały powieszone, to niech dalej wiszą, a Darek Sobolewski jak chce, to niech sobie kupi, licznik założy i oświetli swoje podwórko, bo to jest tylko dokładanie pieniędzy z Urzędu Gminy – podkreślił sołtys. – Ty chcesz, żeby ta lampa była na twoim podwórku – rzucił na koniec w kierunki radnego Sobolewskiego.

Ten zareagował natychmiastowo. – Pan mnie nie słuchał, a po drugie manipuluje pan moimi wypowiedziami. Nie życzę sobie tego! To nie jest mój wymysł, tylko prośba jednego z mieszkańców – bronił się Sobolewski. W sukurs sołtysowi przyszedł wójt. – Rozmawiałem z tym mieszkańcem i powiedział mi, że żadnej lampy nie chce – mówił Fila. – Panie wójcie, widzę, że dyskusja z panem naprawdę nie ma sensu – zakończył “debatę” radny Sobolewski.

***
Oj, kotłuje się w tym raniżowskim garncu, kotłuje… Tym razem oberwało się radnemu Dariuszowi Sobolewskiego, który został oskarżony o prywatę. Czy słusznie?

Paweł Galek

do “Radny chce oświetlać swoje podwórko za pieniądze podatników?”

  1. roman

    abo to on pierwszy ?
    takich cwaniaczków pełno w każdej gminie
    A to zak drogowy lustro na swojej prywatnej posesji montuje mu gmina, a to latarnia koło domu, a to chodniczek czy ławeczka
    Prywata na kazdym kroku ale ryba psuje się ode łba
    Wystarczy popatrzec jak prędkość przekracza Kurski, Marychę popala Piesiewicz, albo dlaczego na Głodzia wołają „flaszka” ?

  2. kiki

    No co??? Chłopak chce lampe bo wie że ma słaby łeb i to nawet bardzo no i chce trafić do swego domu to i o lampe prosi……..heh

  3. wolan

    Sobol to wieśniak który się nawet nie myje, jedzie od niego na kilometr

  4. posąsiedzku

    a nie moze podpalić swojej stodoły,bedzie mial jasno wiesniak jeden

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.