Raichowie wciąż bez bezpiecznego lokum

– Dziękuję za dotychczasową pomoc Super Nowościom, a także burmistrzowi Rymanowa i tutejszemu GOPS-owi – mówi Natalia Raich (19 l.). – Mam nadzieje, że znajdę odpowiednie mieszkanie do wynajęcia, w którym mogłabym zamieszkać ze swoją rodziną. Fot. Autor

RYMANÓW, KROSNO. Zostanie wszczęte postępowanie wyjaśniające. Komisja wydała zakaz użytkowania domu.

Natalia Raich (19 l.) i jej brat Marcin (24 l.) nie mogą nadal mieszkać w zrujnowanym budynku przy ulicy Swobody w Rymanowie. Komisja z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Krośnie obejrzała dom i wydała zakaz użytkowania budynku ze względu na nieodpowiedni stan techniczny.

Przypomnijmy. W wynajmowanym jak dotąd przez rodzinę Raichów drewnianym, starym domu położonym nad rzeką Tabor nie ma centralnego ogrzewania, bieżącej wody, gazu, ani łazienki. Do dyspozycji lokatorów jest tylko jeden pokój, kuchnia i korytarz. - Nie śpimy po nocach ze strachu, bo boimy się, że zdewastowany budynek runie nam na głowy – żaliła się Natalia. – Konstrukcja dachu jest w opłakanym stanie. W ub.r. zawaliła się połowa dachu, a druga w każdej chwili może runąć – relacjonowała dziewczyna.  W tej ruderze mieszkał ze swymi dziećmi pan Henryk Raich (52 l.). 3 stycznia br. stracił przytomność, z krwiakiem usytuowanym w móżdżku trafił do Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie. W trakcie operacji doszło do komplikacji i lekarze nie usunęli w całości krwiaka, została uszkodzona lewa półkula mózgu. 52-latek jest nieprzytomny i przebywa na OIOM-ie w szpitalu w Krośnie. Oddycha za niego respirator, jest karmiony przez sondę, nie można z nim nawiązać kontaktu.

Po naszych artykułach Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Rymanowie wystosował pismo do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Krośnie. We środę (15 lutego)  komisja z krośnieńskiego PINB-u skontrolowała ten zrujnowany dom. Właścicielki domu nie było podczas kontroli. Decyzja o zakazie użytkowania domu została ogłoszona ustnie i podlega natychmiastowemu wykonaniu. – Postępowanie wyjaśniające dotyczyć będzie budynku, jego stanu technicznego, nie zaś właścicielki budynku – wyjaśnia w rozmowie z Super Nowościami Alicja Buczek, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Krośnie. -  W przypadku, gdy właściciel budynku nie wywiązuje się z ustawowych obowiązków w zakresie utrzymana budynku w odpowiednim stanie technicznym, oprócz postępowania administracyjnego, które w tym wypadku będzie prowadzone, stosowane są wobec niego sankcje karne wynikające z przepisów karnych prawa budowlanego (mandat karny, wniosek do prokuratury) – dodaje.

Szukają nadal mieszkania na wynajem

Pracownicy rymanowskiego GOPS-u pomogli Natalii i Marcinowi nie tylko finansowo, ale także znaleźli im nowe lokum do wynajęcia.  Lada dzień mieli się przeprowadzić do domu przy ul. Garbarskiej w Rymanowie. – Ten dom jest super. Jest drewniany, ale w dobrym stanie. Są: dwa pokoje, kuchnia, korytarz, łazienka, bieżąca woda, kanalizacja, piecyki gazowe – mówiła nam w piątek (17 bm.) uradowana dziewczyna. Następnego dnia miała zostać podpisana umowa najmu. – Niestety, właścicielka tego domu, który mieliśmy wynajmować, poinformowała mnie, że zgłosił się kupiec i woli sprzedać mieszkanie niż je wynajmować – poinformowała nas wczoraj (19 bm.) Natalia. – Tak więc nadal będziemy szukać bezpiecznego domu… – dodała.

Natalia szuka pracy. W miniony piątek zarejestrowała się w Powiatowym Urzędzie Pracy w Krośnie.

Wioletta Zuzak

do “Raichowie wciąż bez bezpiecznego lokum”

  1. kalina

    Nóż w kieszeni się otwiera. Jak ich mama zostawiła to z czego żyli???Mama we Włoszech zarabia, śle na alimenty dla synusia i utrzymanie a tatuś pracą sie nigdy nie pochwalił,a kto córeczce za szkołę w Rzeszowie płacił, której i tak nie skończyła?? Każdy normalny pogadałby z właścicielką i zrobił jakiś mały remont, a oni nie robili nic , a teraz płaczą. Nikt ich tam przecież nie trzymał na siłę , nie podoba się to szukam czegoś innego. Dla mnie to manipulanci i naciągacze.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.