Rak płuc to zabójca nr 1 u kobiet

- Aby zmniejszyć ryzyko rozwoju raka płuca, przede wszystkim należy rzucić palenie, bo po kilku latach przestajemy być pacjentem z grupy ryzyka - mówi dr n. med. Wojciech Kądziołka. Fot. Anna Moraniec
– Aby zmniejszyć ryzyko rozwoju raka płuca, przede wszystkim należy rzucić palenie, bo po kilku latach przestajemy być pacjentem z grupy ryzyka – mówi dr n. med. Wojciech Kądziołka. Fot. Anna Moraniec

PODKARPACIE. Co roku kilkaset kobiet w regionie umiera na raka płuc, który zabija je teraz częściej niż rak piersi.

– Od wielu lat najczęstszą przyczyną śmierci wśród chorób nowotworowych u mężczyzn był rak płuc. Od jakiegoś czasu rak płuc stał się także pierwszą przyczyną zgonów u kobiet, wyprzedzając nawet raka piersi. W statystykach europejskich Polska znajduje się na drugim miejscu pod względem zapadalności i zgonów właśnie z powodu raka płuc. Przed nami znajdują się tylko Węgry – mówi dr n. med. Wojciech Kądziołka, specjalista chirurgii klatki piersiowej, ordynator oddziału klatki piersiowej w Podkarpackim Centrum Gruźlicy i Chorób Płuc w Rzeszowie.

Co roku w regionie odnotowuje się ok. 1300 nowych zachorowań wśród mężczyzn i ok. 500 wśród kobiet. Duża zapadalność przekłada się, niestety, na równie dużą śmiertelność. Tylko u jednej trzeciej chorych ze zdiagnozowanym rakiem płuc udaje się przeprowadzić zabieg operacyjny. Reszta pacjentów może być poddana jedynie leczeniu chemio- lub radioterapią.

Dlaczego rak płuc zabija tyle kobiet?
– O tym, że nowotworowym zabójcą kobiet nr 1 stał się rak płuca zdecydowała emancypacja papierosowa w latach 60. 70. i 80. ubiegłego wieku. Wtedy palenie papierosów przez kobiety było bardzo modne, paliła prawie połowa młodych kobiet między 20. a 30. rokiem życia. One w tej chwili weszły w okres dojrzałości, także jeśli chodzi o proces nowotworowy – minęło 20 – 30 lat, od kiedy są eksponowane na czynniki rakotwórcze zawarte w dymie tytoniowym. Dlatego możemy mówić wręcz o epidemii raka płuca wśród kobiet – mówi prof. Witold Zatoński, kierownik Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów warszawskiego Centrum Onkologii, od lat promujący życie wolne od papierosów.

Według profesora, rak płuca to schorzenie, które występuje prawie wyłącznie wśród palaczy tytoniu. Jedyny sposób, żeby nie zachorować na raka płuca, to przestać się eksponować na substancje rakotwórcze zawarte w dymie papierosowym.

Niestety, producenci tytoniu robią wszystko, by zachęcić kobiety do palenia. Oprócz papierosów light, które reklamowane są jako mniej szkodliwe, wypuścili na rynek np. papierosy slim, których nazwa sugeruje, że paląc je kobieta zachowa szczupłą sylwetkę. To oczywiście kłamstwo, ale… Produkuje się też specjalne opakowania papierosów, podobne do szminek, w pięknych kolorach, które mają być atrakcyjne, mają zachęcić szczególnie młode dziewczyny do palenia. Dym ma dodatki zapachowe, żeby papieros tak nie śmierdział, co ma rodzić przekonanie, że jest mniej szkodliwy zdrowotnie. Tymczasem każdy papieros jest rakotwórczy.

Anna Moraniec

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments