Ratował ładunek, zabił dziewczynę

Pasażerka peugeota 307 zginęła na miejscu. Kierujący scanią Karol G. z Tarnobrzega pójdzie na 3 lata do więzienia za spowodowanie tego tragicznego wypadku. Fot. PSP Dębica

DĘBICA. Karol G. skazany na 3 lata za spowodowanie śmierci 16-latki.

26 letni Karol G., mieszkaniec Tarnobrzega, został skazany przez Sąd Rejonowy w Dębicy  za spowodowanie śmierci 16-letniej dziewczyny. Karol G., jadąc tirem marki Scania, spowodował wypadek, w którym zginęła dziewczyna, a jej matka odniosła ciężkie obrażenia.

Do tragedii doszło 18 lipca 2012 rok na drodze krajowej nr 73 w miejscowości Jaworze Górne (k. Pilzna). Kierujący scanią Karol G. jadący w stronę Pilzna chciał uniknąć zderzenia z poprzedzającym  samochodem ciężarowym, który zahamował na jego pasie ruchu. Karol G. Jechał tirem z prędkością około 80 kilometrów na godzinę i nie był w stanie wyhamować. Wybrał więc ucieczkę na lewy pas, gdzie uderzył czołowo w nadjeżdżającego peugeota 307 kierowanego przez 43-letnią kobietę.

Z peugeota niewiele zostało. 16-letnia pasażerka osobówki pomimo natychmiastowej reanimacji zmarła na miejscu wypadku. 43-letnia kierująca peugeotem (matka 16-latki) z ciężkimi obrażeniami została zabrana do szpitala. W wyniku wypadku kobieta do dziś musi poruszać się o kulach. W wypadku zginęło jej jedyne dziecko.

Karol G. został skazany na 3 lata więzienia. Kiedy wyjdzie z zakładu karnego, jeszcze przez 2 lata nie będzie mógł kierować pojazdami mechanicznymi. Dopiero więc za 5 lat będzie mógł starać się o prawo jazdy, które na mocy wyroku stracił.

- Karol G., chroniąc ładunek, zdecydował się zjechać na lewy pas nie wiedząc czy jedzie tam inne auto – mówi Artur Mielecki, wiceprezes Sądu Okręgowego w Dębicy. – Mógł zjechać do rowu, jednak zaryzykował i spowodował tragiczny w skutkach wypadek. Mając na uwadze skutki wypadku, sąd zdecydował o karalności czynu, pomimo że Karol G. nie był wcześniej karany.

Artur Getler

do “Ratował ładunek, zabił dziewczynę”

  1. kierowca chlodni

    Co za brednie pisze redaktor. Jaki ladunek ratowal ? On ratowal wlasne zycie. Gdyby najechal na poprzedzajacy go samochod ciezarowy to stracil by zycie uderzajac swoim samochodem w zaladowana lub nawet w pusta skrzynie ladunkowa ciezarowego samochodu ktora jest na wysokosci jego siedzenia poniewaz Scania NIE MA z przodu silnika a kierowca siedzi ZA ZDERZAKIEM napewno by stracil zycie. To tnie kierowce w poprzek jak GILOTYNA !! Co to oczu nie masz czlowieku i tego nie widzisz ? Nawet przy zderzeniach z szybkoscia 50 km/h z ciezarowymi samochodami od tylu kierowcy Scani TRACA NOGI miazdzone w wypadkach !!
    Ja tez bym to samo zrobil bo moja chlodnia dobila by mnie do poprzedzajacej ciezarowki i zostala by ze mnie tylko kupa miesa mielonego gdybym sie znalazl w takiej samej sytuacji.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.