Recesja już od nowego roku

Wiele małych i średnich firm z Podkarpacia funkcjonowało jako podwykonawcy wielkich tuzów budownictwa, zwłaszcza drogowego. W przyszłym roku nie będą miały szansy na lukratywne kontrakty. Fot. Archiwum

Coraz więcej symptomów spowolnienia objawia polska gospodarka. Według ostatnich opinii analityków, recesja dotknie nas już na początku 2013 roku.

Obecna sytuacja świadczy o ostrej zadyszce naszej gospodarki. Najgorszy symptom to zmniejszająca się zdolność do konsumpcji rodzimego rynku wewnętrznego. To właśnie rynek wewnętrzny uczynił z Polski zieloną wyspę podczas ostatniego kryzysu. Teraz popyt wewnętrzny spada. Na eksport nie możemy liczyć, bo jeden z głównych rynków zbytu jakim są Niemcy, jeszcze w 2012 znajdzie się w tarapatach. Według szacunków, w trwającym IV kwartale Niemcy zaliczą ujemne PKB.

Dodatkowy czynnik działający na naszą niekorzyść to fakt, że w przyszłym roku Polskę czeka inwestycyjna dziura. Praktycznie nic nie będzie się dziać w kwestii dużych rządowych zamówień infrastrukturalnych. To oznacza chude miesiące nie tylko dla budownictwa, ale dla szeregu firm z nim powiązanych. Ucierpią dostawcy materiałów, usługodawcy, firmy transportowe i wiele innych. Właśnie ten problem będzie dotyczył Podkarpacia, bo wiele małych i średnich firm z regionu funkcjonowało jako podwykonawcy wielkich tuzów budownictwa zwłaszcza drogowego. Teraz ten kanał zamówień, a więc i pieniędzy, zostanie zamknięty, czy te firmy poradzą sobie w nowych realiach?

ArtG

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.