Rekin jeszcze niesprzedany

Będę dążył do sprzedaży Rekina w całości, tak, by nowy właściciel mógł uruchomić zakład na nowo i zatrudnić załogę – zapowiada Wojciech Wąsik (34 l.), syndyk masy upadłościowej po firmie Rekin. Fot. Archiwum

Będę dążył do sprzedaży Rekina w całości, tak, by nowy właściciel mógł uruchomić zakład na nowo i zatrudnić załogę – zapowiada Wojciech Wąsik (34 l.), syndyk masy upadłościowej po firmie Rekin. Fot. Archiwum

PASZCZYNA k. Dębicy . Od kilku miesięcy trwa likwidowanie masy upadłościowej po przedsiębiorstwie Rekin z Paszczyny koło Dębicy. 

Wojciech Wąsik (34 l.), syndyk masy upadłościowej, czeka na wycenę przedsiębiorstwa. Gdy biegły wyceni Rekina, syndyk będzie mógł próbować sprzedać zakład.

Firma Rekin zajmowała się przetwórstwem rybnym. Zatrudniała 130 osób, gównie z okolic Dębicy. Po ogłoszeniu upadłości firmę wziął w zarząd syndyk – Wojciech Wąsik. Syndyk przygotował już przedsiębiorstwo do sprzedaży. W tym celu musiał zwolnić załogę, której wypłacił wszystkie zaległe świadczenia i pensje.

Do końca sierpnia biegły wyznaczony przez sąd miał dokonać wyceny majątku firmy. Wycena jeszcze nie wpłynęła do sadu, co uniemożliwia syndykowi rozpisane przetargu na sprzedaż zakładu. – W tej chwili czekam już tylko na wycenę wartości Rekina – mówi Wojciech Wąsik. – Kiedy tylko wycena wpłynie do sądu, niezwłocznie przystąpię do sprzedaży firmy.

ArtG

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2013 Wszystkie prawa zastrzeżone.