– Rekord? Jestem zdumiony, że się udaje

Bramkarz Piotr Cisek nie puścił gola od 1002 minut i przeszedł do historii JKS-u Jarosław. Fot. Paweł Bialic
Bramkarz Piotr Cisek nie puścił gola od 1002 minut i przeszedł do historii JKS-u Jarosław. Fot. Paweł Bialic

Rozmowa z Piotrem Ciskiem, bramkarzem JKS-u Jarosław.

Remis 0-0 z Lublinianką był jedenastym kolejnym meczem, w którym beniaminek z Jarosławia nie stracił gola. Rekord śrubuje też bramkarz lidera III ligi Piotr Cisek.

– Przeszedł pan do historii jarosławskiej piłki nożnej, bijąc 33-letni rekord należący do Jerzego Jabłońskiego. Jest pan dumny czy może bardziej zaskoczony, że się udało?
– Chyba jednak zaskoczony. Na rekordy nie zwracałem uwagi. To wy, dziennikarze, się tym pasjonujecie. Działacze i kibice też liczyli minuty bez straconej bramki. Po meczu otrzymałem gratulacje i słodki upominek – tort, który cała drużyna błyskawicznie skonsumowała (śmiech).

– 1002 minuty bez puszczonego gola to jednak imponujący wynik. Wydaje się, że rozgrywa pan rundę życia.
– Można tak powiedzieć. Pewnie w moim wypadku sprawdza się stara maksyma, że im bramkarz starszy, tym lepszy. A przecież od meczu z Izolatorem muszę sobie radzić z kontuzjowanym palcem. Uraz przeszkadza tak bardzo, że przez tydzień nie trenuję i dopiero w dniu meczu zajmuję miejsce między słupkami.

– Kieruje pan najlepszą obroną. JKS w 13 meczach stracił tylko 2 bramki. Takiego bilansu nie ma żadna III-ligowa drużyna w Polsce!
– Taktyka jest taka, że bronimy całym zespołem. Sam jestem zdumiony, że się udaje. Przecież skład JKS-u w dużej mierze opiera się na młodzieży. Tylko kibiców nie bardzo rozumiem. Przychodzi ich coraz mniej, kręcą nosem na nasz styl. Ciekawe, czy byliby zadowoleni, gdybyśmy przegrywali po pięknych meczach?

– Jesteście rewelacją sezonu. Z beniaminka wyrośliście na kandydata do awansu…
– Chyba za dużo powiedziane. Mamy tylko 2 punkty przewagi nad Resovią, która z tymi piłkarzami powinna grać wyżej. Liga jest wyrównana, wydaje mi się, że walka o baraże trwać będzie do samego końca. Tylko czy kluby są przygotowane finansowo na występy w drugiej lidze?

– Na koniec pytanie o pana nie najlepsze warunki fizyczne. Jak widać, wzrost nie jest najważniejszy.
– 187 cm przy dwumetrowcach, jakich teraz pełno, to niewiele. Nadrabiam jednak skocznością i doświadczeniem. Niektórzy są wysocy, za to „drewniani”.

Rozmawiał Tomasz Czarnota

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments