Rekordowe zainteresowanie

Najlepsi zawodnicy amatorskiej Ligi Tenisa podczas imprezy kończącej rozgrywki sezonu letniego.
Najlepsi zawodnicy amatorskiej Ligi Tenisa podczas imprezy kończącej rozgrywki sezonu letniego.

TENIS. Zakończyły się rozgrywki amatorskiej Ligi Tenisowej (najstarszej w Rzeszowie) rozgrywane na kortach TenisPlay w Rzeszowie.

W trzech klasach rozgrywkowych wystartowało w sezonie letnim 72 zawodników i zawodniczek, co tylko potwierdza, że zainteresowanie tenisem sukcesywnie wrasta.

W ub. sezonie w lidze grało około 40 osób, a rok wcześniej niespełna 20. – Zainteresowanie jest spore. Coraz więcej osób w różnym wieku chętnie przychodzą się poruszać na korty – mówi trener Marian Gajdek, który szefuje na kortach TenisPlay (ROSiR, ul. Pułaskiego 23 – najstarsze obecnie w Rzeszowie).

Amatorska Liga Tenisa w tym sezonie została podzielona na trzy klasy – I, II i III ligą. Swoje oddzielne rozgrywki miały też kobiety. W najwyższej klasie rozgrywkowej (udział wzięło 17 zawodników) zwyciężył J. Białogłowski, drugi był B. Siryk, a trzeci A. Witalec. Wśród II-ligowców (uczestniczyło 19 osób) najlepszy był M. Kostecki, a kolejne miejsca zajęli R. Błądziński i W. Tadla. W III lidze (16 uczestników) wygrał P. Trzęsicki, który wyprzedził w klasyfikacji końcowej J. Moskwę i J. Szelę. W rywalizacji kobiet (11 zawodniczek) najlepsza okazał się S. Gargaś, drugie miejsce zajęła M. Zamorska, a trzecie J. Stańczyk.

Organizatorzy zapraszają wszystkich w przyszłym roku do rozgrywek amatorskiej Ligi Tenisa, w której może grać każdy bez względu na wiek. – Sezon letni dobiega już powoli końca, ale jeśli aura będzie łaskawa, a najbliższe dni takie właśnie się zapowiadają, to zapraszamy chętnych na korty – kończy trener Gajdek.

rm

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ryszard
Ryszard
7 lat temu

Proszę o wprowadzenie korekty dotyczącej wyników II ligi. Prawidłowa kolejność I – miejsce M.Kostecki II – miejsce R.Błądziński i miejsce III – W.Tadla. Z poważaniem Ryszard Błądziński.