Religia czy Etyka? Szkoły nie dają wyboru

Poseł Dariusz Dziadzio osobiście zachęcał młodzież do korzystania z prawa do lekcji etyki. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. W Polsce możliwość wyboru pomiędzy lekcjami etyki a religii w szkołach istnieje od 1992 roku.

3 września, pierwszego dnia szkoły działacze Ruchu Palikota zachęcali młodzież na ul. 3 maja w Rzeszowie do skorzystania z możliwości wyboru lekcji etyki. – Nawet nie wiedziałyśmy, że możemy zrezygnować z religii na rzecz etyki – mówią zdziwione uczennice.

- Problem w tym, że takich zajęć nie proponuje żadna szkoła. Co więcej wszyscy uczniowie z góry zapisani są na religię i muszą się z niej wypisywać, co jest niezgodne z rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14.04.1992 w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych szkołach i przedszkolach – mówi Dariusz Dziadzio, poseł RP.

W teorii szkoła ma obowiązek organizowania lekcji etyki już dla grupy 7 uczniów. Jak to wygląda w praktyce?
- Obecnie jestem absolwentką I LO, ale w ubiegłym roku znalazłam grupę kilkunastu osób, które tak jak ja, chciały uczestniczyć w lekcjach etyki – opowiada nam Klaudia Marzec. – Ze strony nauczycieli pojawiły się głosy pytające czy nie możemy “przetrzymać do końca roku”, czy musimy “robić szkole taki wielki problem”.

Z dyrektorem I LO próbowaliśmy się skontaktować, ale nie było go.

Po długich walkach o lekcje, które prawnie tej grupie osób przysługiwały, szkoła ich nie zorganizowała, a młodzież zaczęła nieobowiązkowo spotykać w budynku URz z prof. Romaną Kolarzową. Warto podkreślić, że chociaż zajęcia odbywały się w piątek w godzinach popołudniowych to cieszyły się dużym zainteresowaniem, co dowodzi, że zainteresowanie etyką wcale nie jest znikome jak twierdzą szkoły.

Inną sprawą jest fakt, że pieniędzy na pensje dla nauczycieli nie ma, ale na prowadzenie religii szkoły wydają ogromne pieniądze.

Czy uważa Pan, że uczniowie mają swobodę wyboru nauki religii lub etyki?

Stanisław Ożóg, PiS: (śmiech) Dzieci i młodzież wynoszą z domu chęć nauki religii. Ruch Palikota chce zwyczajnie zwrócić na siebie uwagę, żeby mówiono o nich w mediach. Dla dobra młodzieży daliby sobie spokój z takimi akcjami. Mogliby w końcu zrobić coś dobrego.

 

Tomasz Kamiński, SLD: Ja generalnie uważam, że religia powinna być wycofana ze szkół. Nie wyobrażam sobie tego, jak można w ogóle oceniać czyjąś wiarę, bo to człowiek nosi w sercu. W szkole powinny być organizowane lekcje etyki, na których uczniowie poznawaliby różne religie, a uczyć tego mieliby ludzie wykształceni, bo obecnie religii uczą często księża, którzy nie mają wykształcenia pedagogicznego.

Mieczysław Golba, SP: Życie człowieka jest procesem realizowania pewnych wartości. Człowiek powinien rezygnować z wartości pozornych i niższych na rzecz tych wyższych, duchowych. Należy pomagać wszystkim ludziom, którzy zostali zagubieni. Nawet nie z ich winy. Rodzice zawsze mogą tę drogę wskazać. Osoby urodzone w niewierzącej rodzinie mają szansę się nawrócić.

Blanka Szlachcińska

do “Religia czy Etyka? Szkoły nie dają wyboru”

  1. AT

    „Czego Jaś się nie nauczył tego Jan nie będzie wiedział”. To bardzo dobrze sprawdza się nie tylko z Twoim imieniem ale również z tekstem jaki napisałeś. Przeczytaj jeszcze raz ostatnie zdanie z artykułu. Spróbuj zrozumieć co jest napisane.

  2. Natalia

    Szanowny Panie Krzysztof! Zasadniczy błąd w Pana dedukcji to ten, że określa Pan mianem „niewiercy” (piękny neologizm) wszystkich, którzy akurat w tym wypadku działają w imię wolności wyboru i przestrzegania praw. Otóż, szanowny Panie ja w Boga wierzę i nie ma to absolutnie nic wspólnego z tym, że uważam iż szkoła, jako instytucja publiczna w państwie, które nie jest wyznaniowym (!) nie powinna indoktrynować religijnie! Ale już mniejsza o to – chodzi o fakt, że mamy wolny wybór między religią a etyką! I, jak zostało wspomniane w artykule, wybór ten daje nam ustanowiony prze państwo polskie przepis, który Panu pozwolę sobie tu częściowo wkleić (po całość odsyłam do men.gov.pl):
    Na podstawie art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty zarządza się, co następuje:

    § 1. 1. W publicznych przedszkolach organizuje się, w ramach planu zajęć przedszkolnych, naukę religii na życzenie rodziców (opiekunów prawnych). W publicznych szkołach podstawowych, gimnazjach, ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych, zwanych dalej „szkołami”, organizuje się w ramach planu zajęć szkolnych naukę religii i etyki:
    1) w szkołach podstawowych i gimnazjach – na życzenie rodziców (opiekunów prawnych),
    2) w szkołach ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych – na życzenie bądź rodziców (opiekunów prawnych) bądź samych uczniów; po osiągnięciu pełnoletności o pobieraniu religii i etyki decydują sami uczniowie.

  3. roman

    NIECH ZYJE JANUSZ PALIKOT !!!

  4. krzysztof

    Łukasz , Natalia i pseudo „katolik” to kółko wzalejmnej adoracji z wiadomego ugrupowania politycznego. Dziękuję za kształtowanie społeczeństwa tolerancyjnego przy ziółku. Za wychowanie dzieci odpowiedzialni są rodzice i to oni są odpowiedzialni za młodych. Rodzice o tym decydują jak chcą wychować dzieci, w jakim duchu i w jakiej religii. Ciekawe, co by powiedział pan rehabilitant, gdyby ktoś agitował jego dzieci. Na pewno nie stałby obojętnie. Młodzież jest świadoma, że są lekcje etyki. Jakoś nie są one popularne. Ciekawe dlaczego. W moim środowisku nikt nie wytyka innowierców i niewierców. Spotykam się raczej z trendem odwrotnym. Niewiercy prowadzą agitację wśród osób wierzących. Przykład jest w artykule.

  5. zen

    A czemu tną po kolejnych reformach historię informatykę i inne przedmioty w szkołach ponadgimnazjalnych a religii od początku do końca po 2 godziny w tygodniu

  6. ROMAN

    a jak ktoś wierzy np w czarnego kota to co ? to tak jak w Rumuni przyniesie mu pecha- czy tak jak w Japoni to dobry znak- albo jak w Irlandii za zabicie- 17 lat nieszczęścia czy tak jak w Szkocji to pomyślność i szczęście czy tak jak po kontakcie z „The Black Cat” Edfgara Allana Poe – wierzyć w jego właściwości jako dzikiego drapieżnika .

  7. Łukasz

    Natalia, Katolik, przyjemnie jest poczuć, że są wśród nas osoby energiczne i otwarte na świat. Jak dotąd spotykałem się zjedną opinią na mój temat – „jesteś antyklerykałem i prześladujesz kościół!”. Życzę naszemu społeczeństwu aby się przestało bać innych ludzi i nabrało dystansu do siebie i do kościoła. Żeby ateista, buddysta i prawosławny przestał być wytykany palcami, szczególnie w małym – szkolnym środowisku.

  8. Patryk

    Polityk wypowiadający się na temat etyki… Taki sam absurd jak burdel-mama wykładająca teologię na KUL ;)

    • reksio

      „Polityk wypowiadający się na temat etyki… Taki sam absurd jak burdel-mama wykładająca teologię na KUL ;)”
      a gdzie ten absurd?

  9. katolik

    Panstwo ma byc niezalezne od religi. Kazdy obywatel ma prawo wierzyc we wiara jaka chce albo nie wierzyc. Nikt nie ma prawa narzucac drugiemu religi bo on taka uznaje i gardzic drugim czlowiekiem z powdu jego religi.
    PODPISALO SIE TRAKTATY MIEDZYNARODOWE o wolnosci wyznania ? Na podstawie takie postepowania co drugi polak ma prawo zglosic sie do obozu uchodzcow w Austri i powiedziec ze jest przesladowany religijnie przez innych w Polsce. Podaje taka mysl polakom ktorzy chca emigrowac !
    Nauka religi powinna wrocic do sal katechetycznych przy zwiazkach wyznaniowych.
    Jestem katolikiem ale nie znaczy to ze jakis ksiezulo ubzdura sobie wyzszosc nad innymi i bedzie gardzil drugim czlowiekiem poniewaz nie jest jemu podleglym niewolnikiem !

  10. Natalia

    Indoktrynacja religijna, której efektem są choćby takie jak tu (w komentarzach) przejawy „miłości bliźniego” powinna wrócić do sal katechetycznych. Naszym obowiązkiem jest kształtować społeczeństwo obywatelskie, ludzi empatycznych, o szerokich horyzontach, otwartych na potrzeby drugiego człowieka i rozumiejących, że rasizm prowadzi donikąd. Etyka uczy co to moralność, czym skutkuje jej brak, co to jest zło a co dobro; uczy, że mamy wybór i jakie tego wyboru są konsekwencje.

  11. Łukasz

    Niestety przedmówcy są w błędzie. Przede wszystkim młodzi (wszyscy) ludzie muszą wiedzieć, że etyka nie dopuszcza zasad, jakimi kieruje się religia katolicka, np.: 1. „Jeden nawrócony grzesznik jest wart tyle, co dziesięciu prawych”. 2. Sześć dni w tygodniu można grzeszyć a w siódmym się nawrócić i żarliwie przeprosić. Niestety takimi zasadami kieruje się większość naszego społeczeństwa. Jest Wam bardzo wygodnie i rozumiem, że o to walczycie. Młodzi ludzie są bardzo inteligętni i należy dać im wybór. Kierowanie się zasadami etyki nie koliduje z żadną religią świata, ponadto wypracowuje w człowieku odruch szacunku do otoczenia. Pozdrawiam wszystkich czytelników.

  12. ROMAN

    mieszanie w głowach to nic nowego- na przestrzeni wieków takich nawiedzonych wizjonerów było bardzo wielu – zawsze przemijają i idą w niebyt – ten nic niezrobił widocznie i chce zaistnieć – najlepiej bełtać w nieświadomych mózgach małoletnich panienek- czy potem rozdawał jeszcze trawkę ?

  13. krzysztof

    Kto dał prawo temu rehabilitantowi do wtrącania się w prywatne sprawy osób nieletnich? Na miejscu rodziców złożyłbym skargę.

  14. dzitka

    o widzę, że nowi apostołowie się pojawili, ale ich przyszłość jest na śmietniku

  15. xyz

    Pogonić palikociarnię !!!!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.