Rentę dostała przed zawałem serca. Po drugim zawale jej odebrano

– Lekarz orzecznik, nawet mnie nie badając, uznał, że nie jestem niezdolna do pracy. Co to znaczy? Jestem zdolna do pracy czy nie? Jestem zdrowa czy nie? – mówi Zofia Borkowska z Borku Starego. – Tak czy siak, nie zgadzam się z takim orzeczeniem i będę się odwoływać. Fot. Anna Moraniec

BOREK STARY. Lekarz orzecznik ZUS odebrał jej rentę, mimo że jest bardziej chora niż wtedy, gdy inny lekarz ją przyznawał.

Gdy w 2002 roku ból w klatce piersiowej ścisnął jej gardło, trafiła do szpitala, gdzie stwierdzono stan przedzawałowy. W 2003 roku w związku ze złym stanem serca przyznano jej czasową rentę, do 31 listopada 2011 roku. – W maju 2004 r. dostałam rozległego zawału serca. Życie uratowała mi szybka pomoc udzielona w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie. Kolejny zawał, po którym ledwo przywrócono mnie do życia, dopadł mnie w lipcu 2007 roku. Jestem cały czas na lekach, cierpię też na inne schorzenia, a lekarz orzecznik odebrał mi rentę. Pozostałam bez środków do życia i bez szans na pracę – mówi Zofia Borkowska z Borku Starego.

Pani Zofia opowiada, że gdy stawiła się na komisję lekarską ze stertą dokumentacji medycznej nagromadzoną przez kilka lat leczenia, nikt jej nie przeglądał. Orzekający w jej sprawie medyk był zaś lekarzem rodzinnym, a nie kardiologiem. Co prawda kardiolog został wezwany na konsultację, ale ograniczył się do zbadania jej słuchawkami i stwierdzenia, że “nie jest niezdolna do pracy”. Na tej podstawie renta został mi odebrana – mówi pani Zofia i dodaje, że próbowała pytać w urzędzie pracy o jakieś zatrudnienie, niestety, urzędniczka zdziwiona odpowiedziała jej: “Do pracy po dwóch zawałach? Do jakiej pracy? Dla zdrowych jej nie mamy”.

Niezdrowy, ale nie niezdolny do pracy robi różnicę
Pani Zofia odwołała się od tej decyzji do Sądu Okręgowego w Rzeszowie, ale ten podtrzymał decyzję orzecznika ZUS. Teraz próbuje odwołać się od decyzji ostatniej komisji lekarskiej. Co na to ZUS?

- Zgodnie z przepisami Ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, lekarz orzecznik nie odbiera renty. Wydaje tylko orzeczenie o niezdolności do pracy, które stanowi podstawę decyzji rentowej – mówi Małgorzata Bukała, rzecznik prasowy Oddziału ZUS w Rzeszowie. – Na wniosek osoby starającej się o świadczenie rentowe lub o przedłużenie prawa do dalszego pobierania renty lekarz orzecznik przeprowadza badanie. Jeżeli stwierdzi, że aktualnie, zgodnie z obowiązującymi zasadami orzekania o niezdolności do pracy, stopień naruszenia sprawności organizmu nie powoduje tej niezdolności, orzeka o jej braku i wówczas renta nie jest przyznawana. Lekarz orzecznik zapoznaje się z dokumentacją medyczną niejednokrotnie jeszcze przed badaniem osoby, a czasami po wykonaniu badania. W tej konkretnej sprawie lekarz orzecznik zasięgnął opinii specjalisty z zakresu kardiologii, chcąc rzetelnie wydać prawidłowe orzeczenie. Prawidłowość orzeczenia została potwierdzona w postępowaniu sądowym. Można dodać, że w schorzeniach kardiologicznych dokonał się bardzo duży postęp zarówno w diagnostyce, jak i leczeniu, co istotnie wpłynęło na obowiązujące obecnie kryteria orzekania o niezdolności do pracy u osób z tymi schorzeniami. Mimo szczerego współczucia dla osób, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej, pracownicy ZUS przy okazji przyznawania świadczeń nie mogą się kierować innymi względami niż tylko tymi zapisanymi w ustawie o emeryturach i rentach z FUS – dodaje.

***
To, że człowiek nie jest niezdolny do pracy i w wieku po pięćdziesiątce żadnej pracy nie dostanie, nikogo nie interesuje. To, że oprócz serca Czytelniczce szwankuje zdrowie psychiczne (zawał dopadł ją w 45. roku życia), cierpi z powodu nadciśnienia, cukrzycy, chorób reumatycznych – również. Cóż, miała pecha. Mogła umrzeć na zawał, a nie umarła, a że żyć nie ma za co ani za co się leczyć? Może kolejny zawał rozwiąże sprawę, a lekarzom orzecznikom pozwoli żyć spokojnie.

Anna Moraniec

do “Rentę dostała przed zawałem serca. Po drugim zawale jej odebrano”

  1. Anna 55 lat

    W 2009 roku w czasie pracy doznałąm udaru mózgu,po roku przeszłam sepsę,też ZUS przyznał mi rentę na rok,po czym ją odebrał,ponad rok byłam bez środków do życia,mam niesprawność przyznaną przez Sąd, w końcu udało mi się znależć pracę,do której zakład zlecił badania wstępne,a lekarz nie chciał mnie dopuścić w żaden sposób do tej pracy,ubłagałam,bo przecież muszę z czegoś żyć i się leczyć.Praca jest ciężka,mam nietrzymanie równowagi,silne zawroty głowy,omdlenia,ale nie poddaję się,bo do emerytury pozostało mi 7 lat.Modlę się o siły do pracy.Pozdrawiam wszystkich,którzy borykają się z bezdusznością naszych polskich instytucji.

    • anonissmuss

      Decyzje ZUS/KRUS (orzeczników) mają charakter decyzji administracyjnej i podlegają
      Kodeksowi Postępowania Administracyjnego. I w związku z tym, aby mogły skutkować prawnie
      muszą zawierać uzasadnienie sporządzone zgodnie z wymogami Kodeksu Postępowania
      Administracyjnego. A w praktyce wygląda to tak, ze ZUS stwierdza, że nie jest Pan/Pani
      niezdolny/a do pracy i wymienia dokumenty jakie wnioskodawca przedstawił’ oraz ustawę o
      rentach.
      OTÓŻ TAKIE ZDAWKOWE UZASADNIENIE NIE SPEŁNIA KRYTERIÓW K.P.A. I TYM
      SAMYM NIE MOŻE SKUTKOWAĆ PRAWNIE:
      1. Jednoznacznie ocenił to W.S.A. w Szczecinie (sygn. I SA/Sz 604/10), gdzie na str. 7
      uzasadnienia czytamy, ze: :”W myśl art. 107 § 1 k.p.a. decyzja administracyjna powinna
      zawierać m. in. powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie oraz uzasadnienie faktyczne i
      prawne. Zgodnie z § 3 tego artykułu: „Uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w
      szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał’ za udowodnione, dowodów, na
      których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił
      wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne – wyjaśnienie podstawy
      prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa”. Wprawdzie przepis ten nie określa
      szczegółowo treści i formy uzasadnienia faktycznego decyzji, jednak nie powinno ulegać
      wątpliwości, że uzasadnienie takie powinno w sposób przejrzysty („czytelny”) przedstawiać
      ustalone (udowodnione) fakty oraz motywy, którymi kierował’ się organ przy podejmowaniu
      rozstrzygnięcia. Ten stopień przejrzystości powinien być przynajmniej taki, aby adresat
      decyzji mógł bez trudu zrozumieć jej treść oraz sprawdzić poprawność ustaleń organu, a
      ponadto by możliwa była weryfikacja takiej decyzji w postępowaniu sądowym. Powyższe
      braki w materiale dowodowym oraz wady uzasadnienia zaskarżonej decyzji powodują, iż
      nie jest możliwe dokonanie rzetelnej oceny jej legalności”
      2. Podobne stanowisko zajął WSA w Rzeszowie (II SA/Rz 422/10) w uzasadnieniu na str. 10
      czytamy: „Zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie faktyczne powinno w szczególności
      zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się
      oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy
      dowodowej, zaś uzasadnienie prawne – wyjaśnienie podstawy prawnej z przytoczeniem
      przepisów prawa. Z powyższego przepisu wynika, że wnioski i twierdzenia zawarte w
      uzasadnieniu decyzji muszą znajdować swoje oparcie w zebranym w toku postępowania
      administracyjnego materiale dowodowym”.
      3. Z kolei W.S.A. w Warszawie (II S.A./Wa 465/11) na str. 5 uzasadnienia czytamy:
      „Uzasadnienie decyzji administracyjnej ma ogromne znaczenie z punktu widzenia opisanej
      w art. 11 K.P.A. zasady przekonywania. Zasada ta stanowi, że organy administracji powinny
      wyjaśnić stronom zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwianiu sprawy.
      Zasada ta powinna być realizowana we wszystkich stadiach postępowania tak, aby strona
      rozumiała przesłanki faktyczne i prawne, jakimi kieruje się organ wykonując lub
      odmawiając wykonania określonych czynności. Najważniejszym przejawem tej zasady jest
      obowiązek uzasadnienia decyzji administracyjnej.”.
      4. Ponadto brak prawidłowego uzasadnienia w decyzjach lekarza orzecznika a później komisji
      odwoławczej ZUS narusza zasadą dwuinstancyjności (K.P.A. art. 15), która to jest ponadto
      zasadą konstytucyjną. Jednoznacznie określił to N.S.A w Warszawie (V SA 721/92 z
      dn.12.11.92r.) gdzie w drugim akapicie uzasadnienia czytamy: „Do uznania, że zasada ta
      została zrealizowana, nie wystarcza stwierdzenie, że w sprawie zapadły dwa rozstrzygnięcia
      dwóch organów różnych stopni. Konieczne jest też, by rozstrzygnięcia te zostały
      poprzedzone przeprowadzeniem przez każdy z organów, który wydał decyzje, postępowania
      umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone, w
      szczególności przez zapewnienie stronom możliwości obrony ich praw i interesów”.
      5. Jeżeli ZUS odbiera wcześniej przyznaną rentę to bierze na siebie dodatkowo ciężar
      dowodowy zgodnie z art. 6 K.C. Jednoznacznie ocenił to Sąd Najwyższy I UK 269/06 :
      „Odwołanie od decyzji organu rentowego wszczyna postępowanie sądowe i w tym
      znaczeniu jest podobne do pozwu. Jednakże nie jest to zwykłe postępowanie cywilne, w
      którym regułą jest, że powód powinien udowodnić fakty, na których opiera powództwo. W
      postępowaniu z zakresu ubezpieczeń społecznych kontroli podlega decyzja organu
      rentowego i rozkład ciężaru dowodowego będzie zależał od rodzaju decyzji. Jeżeli
      jest to decyzja, w której organ zmienia sytuację prawną ubezpieczonego, to powinien
      wykazać uzasadniające ją przesłanki faktyczne.”
      Czyli ZUS musi te „przesłanki faktyczne”/uzasadnienie przedstawić w decyzji, w
      przeciwnym razie narusza KC art.6.
      CZYLI TAKIE ZDAWKOWE, BEZ UZASADNIENIA DECYZJE ZUS SĄ NIEWAŻNE I
      MOŻNA JE UNIEWAŻNIĆ !!!
      anonissmuss@gmail.com

  2. Henryk

    01.03.2013.ZUS wezwał mnie w trakcie leczenia po świeżym zawale/40 dni/ do inspektoratu na badanie
    przez orzecznika .Badanie miało się odbyć o 10,20,polecony dostałem do ręki o 12,30.Napisałem natychmiast /tego samego dnia/ informację o powodzie nie stawienia się na badanie.15.03.2013 dostałem odmowę prawa do pobierania zasiłku chorobowego.Z dnia na dzień pozbawiono mnie środków do życia i leczenia/leki mc.180zł//Poinformowano mnie ,że mam prawo do odwołania drogą sądową.
    Jestem 1 rok przed emeryturą,po świeżym zawale ze stentem w sercu,z cukrzycą ,po świeżej operacji usunięcia kamieni nerkowych,z nadciśnieniem tętniczym .Czy postępowanie ZUS to nie jest przypadkiem
    urzędniczą eutanazją?Nawet za „komuny” nie było aż tak haniebnego traktowania chorych.Już jak mieli zabić to szybko i nie udając że robią to wg.prawa.Czekam na wynik odwołania i łączę się z wszystkimi
    których ta nieludzka okrutna machina orzeczników,aprobantów i innej maści matołów doświadcza na codzień.Może znowu wzorem już powstałych organizacji w obronie człowieka powstanie następna?-tylko po co? ,jak te które są obecnie i tak są na garnuszku tych co krzywdzą.Nie lubią nas Polaków w tym kraju!,a już szczególnie Tych którym należy się szacunek i wcześniej wyłudzone pieniądze.

  3. dobrze poinformowany

    Ale ma inne srodki utrzymania i dlatego zabrali jej rente !

  4. janusz

    szlag mnie trafia jak słyszę ZUS przecież w tych komisjach to siedzą jakieś debile przecież za kilkanaście lat ten dureń orzecznik usiądzie z drugiej strony i niech go od razu trafi przecież ZUS stać na konkretnych wyszkolonych orzeczników tylko na byle jakich konowałów jak nie pana z obciętymi nogami wysylaja do pracy to panią po dwóch zawalach to możne najlepiej wszyscy emeryci i renciści do pracy bo rzad ma dziurę ale w głowie

  5. borowski

    Ta kobieta wygląda mi na zdrową
    Jesli uważa że jest chora niech sie zwróci do posłanki z podkarpacia /liderki podkarpackiego
    PiS/ która deklarowała w kampani wyborczej ze zajmie sie młodymi matkami z podkarpacia
    i niech jej pokaże jaka jest chora

    życze powodzenia !

    drugim na liście był bodajże Ozóg …
    mimo, że to pionek u Kaczyńskiego
    też trochę może …..
    też bym go zaangażował

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.