Resoviacy jadą na zgrupowanie

Marcin Juszkiewicz i Paweł Cygnar – w nowym sezonie ta dwójka kreować będzie grę Resovii.

II LIGA Rzeszowski klub pozyskał pomocników i wciąż szuka klasowego napastnika. Resovia ma  już pięciu zawodników, ale spektakularnego transferu jeszcze się nie doczekaliśmy. – Może ktoś dojedzie na obóz – informuje trener Artur Łuczyk, który zabiera dziś drużynę do Pustyni.

Resoviacy jadą mocną ekipą – możliwe, że przez tydzień ćwiczyć tam będzie nawet 30 zawodników. – Koszty dokwaterowania gracza nie są duże, a korzyści mogą być niebagatelne. Z tego też powodu zabieramy najmłodszych Kacpra Ropa i Sebastiana Dziedzica, jeśli wyleczy kontuzję to i Szymona Kalińca. To przyszłość Resovii, trzeba w nich inwestować już teraz – tłumaczy Łuczyk.

Czekanie na strzelca
Na obozie znajdzie się także miejsce dla Piotra Szkolnika i Sebastiana Hajduka, którzy zostaną w Resovii na następny sezon. – Chcemy, żeby w ataku była spora konkurencja. Sebastian musi walczyć o swoje – mówi szkoleniowiec rzeszowian.  Konkurentami Hajduka są między innymi testowani od tygodnia Bułgarzy. – Tihomir Czeneskow prezentuje się korzystniej od Georgi Biżewa, ale też widać, że ta dwójka umie grać z sobą. Po powrocie do Rzeszowa podejmiemy decyzję odnośnie Bułgarów.
Artur Łuczyk preferuje system 4-4-2 i potrzebuje dwóch wartościowych napastników. Poprzedni sezon pokazał, że bez egzekutorów z prawdziwego zdarzenia, dobry wynik jest praktycznie niemożliwy. Dziś Resovia nie ma piłkarza zdobywającego regularnie po 12-15 goli, o transferowym hicie na razie także jest cicho. – Podpisanie kontraktu z kimś takim to nie jest prosta sprawa – przyznaje Łuczyk.

Pięciu nowych
Resovia modyfikuje linię obrony, inaczej będzie też wyglądać pomoc. – Niewykluczone, że Wiesiek Kozubek wróci na pozycję stopera. W drugiej linii obok siebie mogą zagrać Paweł Cygnar i Marcin Juszkiewicz, ten drugi długo nie grał w piłkę, ale prezentuje się naprawdę nieźle – cieszy się Łuczyk, który podczas zgrupowania mnóstwo uwagi poświęci właśnie zagadnieniom taktycznym. – Popracujemy też nad motoryką, dwa razy pojedziemy do Dębicy na basen, zagramy sparingi z KSZO i Garbarnią. Na pewno nie będziemy się nudzić – uśmiecha się opiekun “pasiaków”.

Cygnar (ostatnio Nieciecza) grał w Resovii wiosną 2009 roku, Juszkiewicz już kilkakrotnie był przymierzany do rzeszowskiego klubu – wraca na Podkarpacie po 5-letnim pobycie w Concordii Piotrków Trybunalski. Oprócz nich umowy z biało-czerwonymi podpisali Grzegorz Krzak i Tomasz Płonka (Izolator Boguchwała) oraz najmniej znany z tego grona, 20-letni obrońca Kacper Horodeński (Stal Nowa Dęba).

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.