Resoviacy skończą z czarną passą?

Wigry Suwałki – idealny rywal na przełamanie? Dariusz Kantor (na zdjęciu) i inni napastnicy Resovii mają dobre wspomnienia z pojedynków z zespołem z Podlasia.

Stal Rzeszów jedzie do Iławy zwalczyć kompleks Jezioraka, “Stalówka” stęskniła się za 3 punktami.

Coś strzelić, samemu nie tracąc – taki cel przyświeca w weekend piłkarzom Resovii, którzy przełamania szukać będą w starciu z Wigrami Suwałki. Rzeszowska Stal zagra w Iławie z wiceliderem, “Stalówka” z Garbarnią. I to ona ma największe szanse na odniesienie zwycięstwa.

Kibice “pasiaków” wierzą, że w sobotę nastąpi pożegnanie ze stadionem w Boguchwale i skończy się czarna passa ich ulubieńców. Sześć spotkań bez zdobytego gola zepchnęło kandydata do awansu niemal na samo dno tabeli. Wigry wydają się być wymarzonym przeciwnikiem – z Resovią nigdy nie wygrały.

Na Resovię z Brazylijczykami

- Wigry przegrały jesienią już trzy mecze, ale ostatnio zwyciężyły, więc trzeba uważać. To rywal nieźle operujący piłką, dobrze zorganizowany w defensywie, biegający do kontrataków. To zespół podobny do naszego – nie wykorzystujący w pełni swoich możliwości – charakteryzuje rywala Marcin Jałocha, szkoleniowiec Resovii, który od kilku dni ćwiczy ze swoimi podopiecznymi schematy gry w ataku. – Wszystkie działania podporządkowane są temu, by wreszcie zdobyć bramkę. Niemoc nie może trwać wiecznie, w ostatnim pojedynku z KSZO kilka okazji już mieliśmy, ale ciągle brakuje wykończenia – tłumaczy i nie wyklucza kolejnych roszad w składzie. Wigry przywiozą do Boguchwały 19-letniego napastnika Yago Ribeiro Oliveirę pozyskanego tuż przed zakończeniem letniego okienka transferowego. To drugi Brazylijczyk w kadrze trenera Donatasa Venceviciusa.

Z mocnymi lepiej

Inna rzeszowska ekipa, Stal, zmierzy się na wyjeździe – po raz czwarty w historii potyczek II-ligowych – z Jeziorakiem Iława. Bilans jest wybitnie niekorzystny, bo w trzech przypadkach górą była ekipa z Warmii i Mazur. Stalowcy zdołali przełamać złą passę dopiero w poprzednim sezonie. Teraz o kolejne zwycięstwo będzie im zdecydowanie trudniej, bo rywale grają od początku sezonu dobrze i z pewnością postarają się to wykorzystać. Nasz zespół nie zamierza jednak tanio sprzedać skóry. – Paradoksalnie z tymi drużynami, które są w czołówce, wypadamy lepiej. Gdy przyszło nam się mierzyć z Garbarnią czy Wisłą Puławy, szło nam jak po grudzie, bo rywale myśleli przede wszystkim o obronie. Jeziorak na pewno nie zamknie się na swojej połowie. To powinno dać nam okazję do częstych ataków – uważa obrońca Stali Piotr Duda.

Wydaje się, że najłatwiejsze zadanie czeka Stal ze Stalowej Woli, bo Garbarnia poza domem na razie tylko zbiera baty. – Widziałem ich mecz z Wisłą Puławy, 1-4 to stanowczo za wysoka porażka – uważa Sławomir Adamus, trener “Stalówki”, który chętnie dopisałby kolejne 3 punkty do dorobku. – Dawno nie wygraliśmy, to fakt. I trudno wyobrazić sobie lepszy moment, by to uczynić – przyznaje.

tsz, p

Resovia – Wigry
Sobota, godz. 17
W Boguchwale

Stal St.W. – Garbarnia
Sobota, godz. 16

Jeziorak – Stal Rz.
Sobota, godz. 16

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.